Większość z nas na hasło „nowotwór” myśli o bólach brzucha czy utracie wagi. Jednak czy wiesz, że przy raku jelita grubego – drugim najgroźniejszym nowotworze w krajach zachodnich – organizm wysyła sygnały, których większość pacjentów po prostu się wstydzi?

Zauważyłem, że w polskiej kulturze zdrowotnej o niektórych kwestiach wciąż mówimy szeptem. To błąd, bo właśnie ten jeden, rzadko omawiany symptom może być kluczowym sygnałem ostrzegawczym, który pozwoli zareagować w porę.

Nietrzymanie gazów i stolca jako sygnał alarmowy

Lekarze podkreślają, że nowotwory rozwijające się w okolicach odbytnicy mogą prowadzić do zjawiska, którego nikt z nas nie chce doświadczyć: nietrzymania analnego. Chodzi o mimowolną utratę gazów lub stolca.

To nie jest najczęstszy objaw, ale musisz wiedzieć jedno: jeśli dzieje się to bez wyraźnej przyczyny, nie ignoruj tego. Zdarza się to częściej, gdy zmiana nowotworowa staje się na tyle duża, że blokuje naturalny przepływ treści jelitowej.

Ten jeden objaw raka jelita grubego jest niemal zawsze pomijany - image 1

Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Inni specjaliści przypominają, że rak jelita grubego często „maskuje się” pod postacią innych dolegliwości, które przypisujemy stresowi lub złej diecie. Zwróć uwagę na te sygnały:

  • Krew w stolcu lub zmiany w jego wyglądzie (np. ołówkowaty kształt).
  • Uczucie, że po wypróżnieniu jelito nie zostało do końca opróżnione.
  • Przewlekłe zmęczenie i niewyjaśniona anemia z niedoboru żelaza.
  • Nagłe zmiany rytmu wypróżnień – biegunki przeplatające się z zaparciami.

Jak zadbać o swoje bezpieczeństwo?

Najskuteczniejszą „tarczą” jest w tym przypadku kolonoskopia. To badanie, którego wielu panicznie się boi, choć w rzeczywistości trwa krótko i pozwala uratować życie. Jeśli masz ponad 45 lat lub w Twojej rodzinie występowały przypadki nowotworów układu pokarmowego, nie czekaj na skierowanie od lekarza – zapytaj o możliwość wykonania badania kontrolnego.

Pamiętaj: wystąpienie jednego z tych objawów nie oznacza wyroku. Oznacza jedynie, że Twój organizm wysyła sygnał: „sprawdźmy, co się dzieje”. Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się zbagatelizować niepokojące zmiany w organizmie ze względu na wstyd przed wizytą u lekarza?