Większość z nas kojarzy portugalskie bacalhau com natas z godzinami spędzonymi przy obieraniu ziemniaków i przygotowywaniu sosów od podstaw. Szef kuchni Chakall ma na to zupełnie inne spojrzenie, które pozwala zaoszczędzić mnóstwo czasu w pracowity wieczór.

Kluczem do jego sukcesu nie jest skomplikowana technika, ale podejście do składników. Jeśli masz w lodówce wczorajsze tłuczone ziemniaki lub kawałek pieczonej ryby, jesteś w połowie drogi do kolacji, która smakuje jak z restauracji.

Jak zrobić to w 40 minut

W dzisiejszej kuchni liczy się spryt. Zamiast gotować wszystko od zera, wykorzystujemy metodę „składania smaków”. Cały proces zajmuje zaledwie 25 minut przygotowań, a resztę pracy wykonuje piekarnik.

Dlaczego szef kuchni Chakall używa resztek ziemniaków do swojego bacalhau com natas - image 1

Lista zakupów dla 4 osób:

  • 500 g ugotowanych ziemniaków (mogą być z wczoraj)
  • 500 g dorsza (poszarpanego na kawałki)
  • 2 cebule i 5 ząbków czosnku
  • 200 ml śmietanki i 500 ml sosu beszamelowego
  • 100 g mozzarelli do zapieczenia
  • Oliwa, liść laurowy, odrobina gałki muszkatołowej

Twoja strategia przygotowania

Zacznij od podsmażenia cebuli, czosnku i liścia laurowego na oliwie. To baza, która nadaje daniu głębi. Następnie dodaj dorsza i już wcześniej przygotowane ziemniaki. Dzięki temu, że nie musisz ich teraz gotować, tekstura dania pozostaje idealna.

Triki dla lepszego smaku:

  • Dodaj szczyptę gałki muszkatołowej do sosu beszamelowego – to zmienia wszystko.
  • Jeśli ziemniaki są już lekko podsmażone na patelni przed dodaniem do sosu, zyskają chrupiącą strukturę.
  • Nie żałuj sera na wierzchu, to on tworzy złotą, chrupiącą kołderkę w piekarniku.

Całość przełóż do naczynia żaroodpornego i włóż do piekarnika nagrzanego do 180°C na niecałe 20 minut. To wystarczy, aby ser się rozpuścił, a smaki połączyły się w kremową całość.

Często zapominamy, że najlepsze dania kuchni domowej powstają w oparciu o to, co już mamy w kuchni. Często wykorzystujecie resztki z obiadu do tworzenia nowych potraw, czy raczej wolicie zawsze gotować nowe składniki?