Godziny szorowania przypalonego tłuszczu z koszyka frytkownicy często kończą się frustracją i porysowaną powierzchnią urządzenia. Wiele osób nie wie, że rozwiązanie tego problemu znajduje się zazwyczaj w pralni, a nie w szafce ze środkami do naczyń. Chodzi o nadwęglan sodu, który w naszych domach zadomowił się głównie jako pogromca plam na białych ubraniach.

Często zapominamy, że to, co świetnie radzi sobie z wywabianiem pleśni czy trudnych zabrudzeń z tkanin, równie skutecznie usuwa tłuste osady z kuchennego sprzętu. Przetestowałem tę metodę i przyznam, że różnica między męczącym szorowaniem a kąpielą w roztworze jest kolosalna.

Jak przywrócić blask frytkownicy bez wysiłku

Kluczem do sukcesu jest wykorzystanie działania utleniającego tego związku. Gdy wchodzi w kontakt z gorącą wodą, uwalnia aktywny tlen, który dosłownie rozbija cząsteczki tłuszczu. Dzięki temu brud odchodzi niemal sam.

Oto sprawdzony sposób na szybkie czyszczenie:

Dlaczego warto mieć nadwęglan sodu w szafce, jeśli używasz frytkownicy beztłuszczowej - image 1

  • Wyjmij koszyk i wszystkie ruchome części urządzenia.
  • Rozpuść solidną łyżkę stołową nadwęglanu sodu w gorącej wodzie.
  • Zanurz elementy w roztworze na około 15-20 minut.
  • Po tym czasie spłucz całość wodą – tłuszcz zejdzie pod delikatnym ruchem gąbki.

Sztuczka z gorącą wodą, o której mało kto pamięta

Istnieje jeszcze jeden trik, który pozwala doczyścić nawet wnętrze urządzenia i trudną do umycia grzałkę. Niektórzy poprzestają na szybkim umyciu samej szuflady, zapominając, że tłuszcz osadza się znacznie wyżej.

Zastosuj prosty schemat: wlej do szuflady mieszankę gorącej wody z odrobiną płynu do mycia naczyń, a następnie włącz urządzenie na 5 minut przy temperaturze 100 stopni. Para wodna z detergentem zrobi całą ciężką pracę za Ciebie. Po zakończeniu wystarczy przetrzeć wnętrze wilgotną szmatką.

Ważna uwaga: Pamiętaj, aby po każdym takim czyszczeniu dokładnie wysuszyć wszystkie elementy przed ponownym użyciem. Wilgoć wewnątrz rozgrzanego urządzenia to wróg elektroniki.

Czy macie swoje własne sprawdzone sposoby na walkę z uporczywym tłuszczem w kuchni, czy wolicie polegać na gotowych środkach chemicznych? Chętnie poznam wasze domowe patenty w komentarzach.