Marzec przynosi gwałtowną zmianę energii – przechodzimy z powolnego cyklu Wołu w dynamiczny czas Tygrysa. W polskiej rzeczywistości, gdy wyczekujemy pierwszych oznak wiosny, ta astrologiczna roszada zadziała jak mocne espresso. Niektórzy z nas poczują to wyraźniej w portfelu i relacjach zawodowych.
Zauważyłem, że wiele osób ignoruje cykle wschodnie, traktując je jako ciekawostkę. Jednak przejście w energię Geng-Yin to konkretny sygnał do działania. Jeśli należysz do jednej z trzech poniższych grup, najbliższe tygodnie mogą przynieść przełom, na który czekałeś od początku roku.
Tygrys: Czas wyjścia z cienia
Dla osób spod znaku Tygrysa marzec to "ich" miesiąc. Nawet jeśli z natury jesteś typem domatora, poczujesz dziwny impuls, by pokazać światu swoje projekty. W pracy i w domu oczy wszystkich będą zwrócone na Ciebie.
- Co się wydarzy: Pojawią się propozycje liderowania w nowych zadaniach.
- Wyzwanie: Zaakceptuj dyskomfort bycia w centrum uwagi. To właśnie on generuje największe zyski.
- Wskazówka: Nie odrzucaj zaproszeń na spotkania – tam czeka Twoja szansa.
Koń: Networking przekuty w sukces
Osoby spod znaku Konia poczują nagły przypływ sił witalnych. To idealny moment na odświeżenie kontaktów biznesowych nad Wisłą. Twoja energia przyciągnie ludzi, którzy mają realny wpływ na Twoją karierę.

- Podróże: Może pojawić się okazja do wyjazdu służbowego lub last minute, która otworzy nowe drzwi.
- Finanse: Szukaj okazji i promocji – odświeżenie garderoby przed 8 marca to nie tylko próżność, ale budowanie wizerunku eksperta.
Smok: Wzrost autorytetu po 15 marca
Smoki wchodzą w fazę budowania trwałej reputacji. Możesz odnosić wrażenie, że Twoja ciężka praca przechodzi bez echa, ale po połowie miesiąca nastąpi przełom. Rodzina i współpracownicy zaczną liczyć się z Twoim zdaniem bardziej niż zwykle.
Pamiętaj o jednej zasadzie: Smok w marcu wygrywa merytoryką. Twoje pomysły zostaną docenione, co wkrótce przełoży się na konkretne uznanie finansowe.
Prosty trik na wzmocnienie szczęścia
W tradycji chińskiej kolor czerwony to nie tylko symbol ognia, ale potężny magnes na pomyślność. W mojej praktyce często doradzam klientom, by w okresach takich jak ten, wprowadzili do swojego otoczenia czerwony akcent. Nie musi to być cały garnitur – wystarczy czerwony pasek w zegarku, etui na telefon czy nawet wybór czerwonych owoców w diecie. To podświadomie stymuluje nas do większej aktywności.
A jak Ty podchodzisz do nadchodzących zmian w marcu? Czy czujesz już, że Twoja energia zaczyna pracować na najwyższych obrotach?