Już dawno nie czułem takiej ekscytacji przed wizytą w restauracji w Lizbonie. Słyszałem plotki, że szef kuchni Luiz Minuzzi przeprowadził sporą rewolucję w Tutto Passa, a biorąc pod uwagę widok na Tag, poprzeczka była zawieszona naprawdę wysoko.
Po przetestowaniu kilku nowości wiem jedno: jeśli planujesz tam wypad, nie licz na szybki lunch. To miejsce wciąga, a po pierwszym kęsie łapiesz się na tym, że już sprawdzasz w kalendarzu, kiedy wrócisz na kolejną porcję.
Odświeżone klasyki z pazurem
Zacząć trzeba od Coperto (6€), które przestało być tylko „obowiązkowym koszykiem pieczywa”. Teraz to prawdziwy wstęp do uczty – od focaccii po chrupiące grissini, serwowane z intensywną n’dują i ventriciną. To nie jest typowy przystawkowy zapychacz, to sygnał, że w kuchni dzieje się coś ciekawego.
Wśród nowości, które szczególnie przykuły moją uwagę, warto wymienić:
- Carne Cruda (19,5€) – surowa wołowina z pastą truflową i żółtkiem. Uzależniająca tekstura.
- Spaghetti alla Carbonara (15,5€) – klasyka w czystej postaci, gdzie guanciale gra pierwsze skrzypce.
- Margherita Speciale (19,8€) – dzięki burracie i pomidorom piennolo smakuje zupełnie inaczej niż pizza, którą znasz z osiedlowej pizzerii.

Dania, dla których warto rzucić wszystko
Jeśli kochasz owoce morza, Risotto Del Mare (21,5€) jest punktem obowiązkowym. Ryż Carnaroli jest dokładnie taki, jak powinien – idealnie al dente. Jednak prawdziwym odkryciem był dla mnie Scaloppe al Tartufo (24,5€). Połączenie panierowanego polędwiczki z jajkiem w niskiej temperaturze i truflą to potęga umami na talerzu.
Wskazówka: Jeśli odwiedzasz Tutto Passa w ciągu tygodnia, celuj w menu executivo (16,90€). W tej cenie dostajesz zestaw: danie (makaron lub pizza), przystawkę, napój i deser. To chyba najlepszy stosunek jakości do ceny w tej okolicy Lizbony.
Czy potrafisz zjeść tylko jeden deser?
Na koniec – grzech, za który warto zapłacić parę euro. Biscotto Afogado (5,5€) to autorska wariacja: domowe lody waniliowe, kawa, mascarpone i Nutella. Serio, spróbuj to dzielić z kimś innym, choć obiecuję, że będziesz chciał zjeść całość sam.
Tutto Passa jest otwarte codziennie do 01:00 w nocy. Z taką kartą to idealny spot na pożegnanie dnia z widokiem na rzekę. A Wy, skusilibyście się na carbonarę czy wolicie truflowe szaleństwo?