Pamiętacie szał na "czekoladę z Dubaju"? Ten jeden składnik zmienił wszystko, a teraz trafia do najpopularniejszych lodów w Polsce. Choć do lata zostało jeszcze trochę czasu, nowe menu Olá (w Polsce znanej jako Algida) na rok 2026 już wyciekło do sieci, a ja przyjrzałam się, na co warto wydać pieniądze.

Pistacja przejmuje stery, ale jest pewien haczyk

To nie jest zwykły dodatek. W tym sezonie pistacja staje się fundamentem dwóch kultowych klasyków. W mojej opinii to ruch, na który wielu z nas czekało, patrząc na to, jak szybko znikają pistacjowe desery z półek w Biedronce czy Lidlu.

  • Magnum Pistachio: Połączenie lodów pistacjowych z wanilią, zamknięte w grubej, chrupiącej czekoladzie z kawałkami prawdziwych orzechów.
  • Cornetto Max Pistachio: Kultowy rożek, który tym razem kończy się (albo zaczyna!) solidną warstwą pistacjowej kruszonki.

Warto wiedzieć: Ceny nowych propozycji oscylują w okolicach 9–11 złotych (w przeliczeniu), co stawia je w segmencie "premium", ale skład obiecuje coś więcej niż tylko aromat.

Magnum i Cornetto o smaku pistacji. Sprawdziłam, co nowego pojawi się w zamrażarkach w 2026 roku - image 1

Nie tylko zielone szaleństwo. Coś dla liczących kalorie

Zauważyłam, że marka coraz mocniej idzie w stronę lekkości. Jeśli tak jak ja, lubicie zjeść coś słodkiego bez ogromnych wyrzutów sumienia, zainteresuje Was nowy Solero o smaku truskawki i limonki. Ma tylko 95 kalorii w porcji – to mniej niż średnie jabłko!

Co jeszcze znajdziemy w lodówkach?

  • Volcanix: Lód "pięciowarstwowy" z płynną lawą karmelową w środku.
  • Magnum Remix Cookie: Coś dla fanów kanapek lodowych – karmelowe wnętrze i herbatnik o nowej teksturze.
  • Haribo Push Up: Propozycja dla dzieci (i odważnych dorosłych) – lody waniliowe z ukrytymi żelkami Haribo w rączce.

Dlaczego niektóre lody znikają z rynku?

To bolesna część każdej premiery. Aby zrobić miejsce na nowości, musimy pożegnać się z kilkoma hitami z 2025 roku. Z naszych zamrażarek znikną prawdopodobnie Magnum Double Cherry oraz Double Hazelnut. Jeśli byliście ich fanami, sugeruję zrobić mały zapas, póki są jeszcze w lokalnych sklepikach osiedlowych.

Moja rada: Gdy tylko nowości pojawią się w sklepach, szukajcie Magnum Pistachio w opakowaniach zbiorczych. Z mojego doświadczenia wynika, że pojedyncze sztuki "pistacjowej rewolucji" znikają z lodówek jako pierwsze w upalne dni.

A Wy na który smak czekacie najbardziej? Czy pistacja to już przesada, czy wciąż Wasz numer jeden?