Wielu z nas słyszało o superbakteriach, przed którymi nie chronią nawet najsilniejsze antybiotyki. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje Pseudomonas aeruginosa – patogen, który potrafi zamienić standardowy pobyt w szpitalu w długotrwałą walkę z infekcją. Przez lata była ona uznawana za niemal nie do ruszenia.

Jednak najnowsze badania, opublikowane w Journal of the American Chemical Society, przynoszą przełom. Naukowcy w końcu zrozumieli, w jaki sposób ta bakteria "zbroi" się przed lekami, i znaleźli sposób, by tę zbroję po prostu zdemontować.

Czym jest molekularny nit, który chroni bakterie?

Sekret odporności Pseudomonas aeruginosa tkwi w jej unikalnej budowie. Bakteria posiada podwójną błonę ochronną, która działa jak nieprzebijalny pancerz dla większości znanych nam leków, w tym popularnej penicyliny.

Naukowcy z Instytutu Chemii Fizycznej Blas Cabrera oraz Uniwersytetu Notre Dame odkryli, że bakteria przymocowuje swoją zewnętrzną membranę do ściany komórkowej za pomocą czegoś, co można nazwać molekularnym nitem. To właśnie on sprawia, że konstrukcja jest tak stabilna i trudna do sforsowania przez antybiotyki.

Jak naukowcy znaleźli sposób na osłabienie jednej z najgroźniejszych bakterii świata - image 1

Co się dzieje, gdy usuniemy "nit"?

Eksperymenty przeprowadzone za pomocą zaawansowanej krystalografii rentgenowskiej pokazały coś fascynującego. Gdy naukowcy zablokowali proces tworzenia tego konkretnego białka (oznaczonego jako PA2854), stało się coś niespodziewanego:

  • Podwójna tarcza bakterii uległa znacznemu osłabieniu.
  • Membrana stała się przepuszczalna, otwierając drogę dla antybiotyków.
  • Bakteria straciła swoją naturalną „niezniszczalność”.

Czy to koniec ery superbakterii?

Najciekawszym aspektem tego odkrycia jest fakt, że ten mechanizm „kotwiczenia” błony występuje również w innych groźnych patogenach Gram-ujemnych. To oznacza, że nie mamy do czynienia z jednorazowym sukcesem, ale z potencjalnym kluczem do walki z wieloma opornymi bakteriami, które każdego roku przyczyniają się do milionów zgonów na całym świecie.

Juan Hermoso, współautor badań, podkreśla: nasze wyniki pozwalają na opracowanie nowych strategii, które uderzą bezpośrednio w ten słaby punkt. To duży krok w stronę naprawy skuteczności antybiotyków, która w ostatnich latach drastycznie spadła.

Chociaż do wprowadzenia nowych leków do polskich aptek jeszcze droga, to odkrycie daje nadzieję, że wracamy do gry w wyścigu z drobnoustrojami. A Wy, czy zauważyliście w ostatnich latach, że lekarze przepisują antybiotyki znacznie ostrożniej niż kiedyś?