Szybka utrata wagi bez liczenia kalorii brzmi jak marzenie, prawda? Wszyscy znamy kogoś, kto dzięki eliminacji węglowodanów "rozpuścił" kilogramy w oczach. Jednak to, co widzimy w lustrze, to tylko połowa prawdy o dietach wysokotłuszczowych.

Dr Andrew Moore, ceniony gastrolog, bije na alarm: to, co pomaga spalić tłuszcz, może jednocześnie siać spustoszenie w Twoim mikrobiomie. W swojej praktyce zauważyłem, że pacjenci często poświęcają zdrowie jelit dla szybkiego efektu na wadze, nie zdając sobie sprawy z długofalowych kosztów.

Pułapka stanu ketozy

Dieta ketogeniczna polega na drastycznym ograniczeniu węglowodanów (poniżej 50 g dziennie), co zmusza organizm do czerpania energii z tłuszczu. Brzmi logicznie? Być może, ale pojawia się pewien istotny problem.

Większość osób na keto rezygnuje nie tylko z makaronu, ale też z owoców i strączków. W efekcie ich talerz staje się "pustynią błonnikową". Błonnik to paliwo dla dobrych bakterii, które chronią nas przed stanami zapalnymi.

Dlaczego znany gastroenterolog nigdy nie przejdzie na dietę keto - image 1

  • Brak fasoli i soczewicy: To skarbnica błonnika, która na keto jest zakazana przez wysoką zawartość węglowodanów.
  • Głodujący mikrobiom: Twoje bakterie jelitowe bez błonnika nie produkują substancji wzmacniających odporność.
  • Złudne poczucie zdrowia: Spadek wagi nie zawsze oznacza, że Twój system trawienny pracuje prawidłowo.

Dlaczego gastrolodzy mówią "nie"?

W polskich realiach dieta keto często kończy się jedzeniem nadmiernej ilości smażonego boczku i ciężkich serów kupowanych w lokalnych marketach. To prosta droga do zgagi i przeciążenia wątroby. Pamiętaj, że jelita to Twój "drugi mózg" – jeśli tam panuje chaos, ucierpi całe ciało.

Gastroenterolodzy ostrzegają: długotrwałe stosowanie tego modelu żywienia bez ścisłej kontroli lekarza może prowadzić do niebezpiecznych niedoborów. Błonnik to nie tylko regularne wizyty w toalecie, to fundament Twojej tarczy immunologicznej.

Złoty środek dla Twoich jelit

Jeśli zależy Ci na zdrowym chudnięciu bez niszczenia flory bakteryjnej, wypróbuj ten prosty trik: zamiast eliminować całe grupy produktów, skup się na proporcjach. Zacznij każdy posiłek od porcji warzyw bogatych w błonnik (np. brokuły czy szpinak), zanim sięgniesz po mięso.

Czy kiedykolwiek czułeś się gorzej po przejściu na "cudowną" dietę, mimo że waga spadała? A może znasz kogoś, kto dzięki keto odzyskał formę? Porozmawiajmy o tym w komentarzach – Wasze doświadczenia są bezcenne!