Kiedy umysł mistrza słowa nagle cichnie, świat literatury wstrzymuje oddech. António Lobo Antunes, jeden z najwybitniejszych portugalskich autorów, musiał odłożyć pióro nie z braku weny, ale z powodu postępującej demencji. To, co spotkało pisarza, jest ważną lekcją dla nas wszystkich, bo pierwsze sygnały choroby rzadko kojarzą się z utratą pamięci.
To nie tylko zapominanie kluczy. Gdzie zaczyna się problem?
Wiele osób myśli, że demencja to po prostu starcze roztargnienie. W przypadku Antunesa choroba zaczęła się skradać już lata temu, a izolacja podczas pandemii tylko ją przyspieszyła. Kluczowym momentem jest utrata autonomii, gdy proste czynności, jak ubieranie się czy robienie herbaty, stają się wyzwaniem nie do przejścia.
Zauważyłem w rozmowach z lekarzami, że najtrudniejszym etapem dla bliskich jest moment, gdy chory traci empatię. To nie jest zła wola — to fizyczne zmiany w mózgu sprawiają, że osoba staje się apatyczna lub traci kontrolę nad emocjami. Warto zwrócić uwagę na:
- Częste gubienie przedmiotów o dużej wartości.
- Pozostawianie włączonej kuchenki bez nadzoru.
- Trudności z przyswajaniem nowych, prostych informacji.
- Halucynacje lub wygłaszanie fałszywych twierdzeń z pełnym przekonaniem.

Nietypowy sygnał: czy sposób chodzenia zdradza chorobę?
To może wydawać się zaskakujące, ale neurologowie coraz częściej wskazują na zmiany w motoryce jako wczesny marker zmian poznawczych. Jeśli zauważysz u kogoś bliskiego, że jego krok stał się krótszy, wolniejszy, a ramiona przestały naturalnie balansować podczas ruchu, nie ignoruj tego.
Istnieje coś, co lekarze nazywają zespołem poznawczego ryzyka motorycznego. Łączy on drobne luki w pamięci z wyraźnym spowolnieniem chodu. Gdy te dwa objawy występują razem, ryzyko demencji rośnie drastycznie. Mózg po prostu przestaje poprawnie komunikować się z układem ruchu.
Na co zwrócić uwagę u seniorów w Polsce?
W naszych realiach często zrzucamy takie objawy na karb "złego samopoczucia" lub pogody. Tymczasem warto obserwować orientację przestrzenną. Jeśli ktoś, kto od lat mieszka na tym samym osiedlu w Warszawie czy Krakowie, nagle zaczyna mieć problem z trafieniem do osiedlowego sklepu, jest to sygnał alarmowy.
Pamiętaj o tym prostym kroku: Jeśli podejrzewasz u kogoś bliskiego zmiany, spróbuj poprosić go o wykonanie kilku zadań naraz, np. opowiadanie o czymś podczas spaceru. Osoby we wczesnym stadium demencji często muszą się zatrzymać, by móc dokończyć zdanie.
Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że do 2050 roku liczba osób z demencją potroi się. To wyzwanie, z którym zmierzy się niemal każda rodzina. Czy zauważyliście kiedyś u swoich bliskich dziwne zmiany w zachowaniu, które początkowo wydawały się błahe, a okazały się czymś poważniejszym?