Wydaje Ci się, że to po prostu brak kondycji albo PESEL daje o sobie znać. Każdy z nas miał taki moment: wchodzisz po schodach, niesiesz zakupy do mieszkania i nagle musisz przystanąć, bo brakuje Ci tchu. Większość z nas ignoruje ten sygnał, zwalając winę na siedzący tryb życia przed komputerem.

Kardiolodzy biją jednak na alarm. Okazuje się, że to, co bierzemy za zwykłą zadyszkę, jest najczęściej ignorowanym wczesnym objawem problemów z sercem, który pacjenci bagatelizują latami. Zanim serce odmówi posłuszeństwa, wysyła nam cichy komunikat, który łatwo pomylić ze zmęczeniem.

To nie płuca, to pompa traci moc

Doktor Lu Chen oraz inni specjaliści podkreślają, że zadyszka (duszność) pojawiająca się przy czynnościach, które wcześniej nie sprawiały Ci trudności, to czerwona flaga. Dlaczego tak się dzieje? Mechanizm jest prosty, choć groźny.

Gdy serce nie pracuje wydajnie, nie nadąża z pompowaniem natlenionej krwi do mięśni. Organizm próbuje to nadrobić, przyspieszając oddech. Efekt to właśnie ta irytująca "zadyszka" przy wieszaniu prania czy spacerze po parku. Twoje serce pracuje wtedy na najwyższych obrotach, mimo że Ty tylko idziesz do kuchni.

Kto powinien zachować szczególną czujność?

W Polsce choroby układu krążenia wciąż zajmują niechlubne pierwsze miejsce na liście przyczyn hospitalizacji. Ryzyko rośnie drastycznie, jeśli:

  • Twoja dieta opiera się na szybkich przekąskach i dużej ilości soli.
  • Przeżywasz chroniczny stres w pracy lub w domu.
  • Palisz papierosy (nawet te elektroniczne nie są obojętne dla naczyń).
  • W Twojej rodzinie zdarzały się ataki serca przed 60. rokiem życia.

Jak odróżnić zmęczenie od choroby?

Byłem świadkiem wielu sytuacji, w których pacjenci mówili: "Myślałem, że po prostu muszę więcej ćwiczyć". Ale jest pewna różnica. Zwykłe zmęczenie mija szybko po odpoczynku. Jeśli jednak czujesz, że powietrze staje się "gęste", a ucisk w klatce piersiowej towarzyszy każdemu głębszemu wdechowi – to nie jest kwestia braku siłowni.

Kardiolog Aye Thandar Win zauważa, że mięsień sercowy dotknięty niedokrwieniem nie dostarcza tlenu do reszty ciała. To tak, jakbyś próbował jechać samochodem z zapchanym filtrem paliwa – nibj jedzie, ale przy każdym wzniesieniu dławi się i traci moc.

Mały test dla Twojego serca

Zamiast szukać wymówek, zrób prostą obserwację przez najbliższe dwa dni:

  • Zwróć uwagę, czy musisz robić przerwy podczas sprzątania mieszkania.
  • Sprawdź, czy po wejściu na drugie piętro Twoje tętno wraca do normy w minutę, czy potrzebujesz na to znacznie więcej czasu.
  • Zauważ, czy duszność pojawia się także, gdy leżysz płasko na łóżku (to bardzo ważny sygnał!).

A Ty, kiedy ostatnio badałeś u siebie poziom cholesterolu i ciśnienie? Czasem jeden prosty wynik z laboratorium potrafi uratować lata życia. Daj znać w komentarzu, czy zauważyłeś u siebie spadek formy, którego nie potrafisz wyjaśnić.