Większość z nas traktuje ubrania jedynie jako element wizerunku, ale w tradycji Księżycowego Nowego Roku konkretny kolor pełni rolę tarczy. Legenda o bestii Nian, która terroryzowała nadmorskie wioski, uczy, że to właśnie intensywna czerwień uratowała ludzi przed katastrofą. Jeśli czujesz, że ostatnio brakuje Ci energii lub szczęścia, rozwiązanie może znajdować się w Twojej szafie.
Bestia, która bała się koloru
Zauważyłem, że wielu mieszkańców Polski kojarzy Chiński Nowy Rok głównie z horoskopami i azjatycką kuchnią, ale rzadko kto zna historię o tajemniczym starcu. To on jako jedyny nie uciekł przed potworem, lecz wywiesił czerwone pasy materiału i ubrał się w jaskrawe szaty. Rano wioska była nietknięta, a bestia Nian nigdy nie wróciła. Od tego czasu czerwień stała się symbolem bezpieczeństwa i przyciągania pomyślności.

Jak przemycić czerwień do stylizacji, by nie przesadzić
Nie musisz od razu przebierać się za św. Mikołaja. W moich rozmowach ze stylistami często pojawia się zasada "jednego silnego punktu". W polskich warunkach – przy szarej, lutowej aurze – czerwień nie tylko przyciąga szczęście według tradycji, ale też realnie poprawia nastrój nam i otoczeniu.
- Czerwony szalik lub czapka: To najprostszy sposób, by wyróżnić się na ulicy w Warszawie czy Krakowie i nawiązać do tradycji bez zmiany całej garderoby.
- Czerwone skarpetki lub bielizna: Jeśli wolisz trzymać swoje talizmany w tajemnicy, to najbardziej dyskretna forma ochrony przed "pechem".
- Elegancki akcent w biurze: Czerwony krawat lub apaszka dodają pewności siebie podczas ważnych spotkań w Roku Konia Ognia.
Mały trik z portfelem
Być może słyszeliście o wkładaniu łuski karpia do portfela na Boże Narodzenie. Chińska tradycja ma coś podobnego: mała czerwona nitka lub karteczka w przegródce na banknoty ma za zadanie "rozgrzać" Twoje finanse. W Roku Konia Ognia energia płynie szybko, więc warto dać jej impuls do działania.
A Ty masz już w swojej szafie coś czerwonego na ten czas, czy raczej nie wierzysz w moc kolorów?