Większość z nas traktuje zieloną fasolkę szparagową jako nudny dodatek do obiadu, polany bułką tartą. To błąd, przez który tracicie jedną z najlepszych przekąsek, jakie wymyśliła kuchnia południowa. Peixinhos da horta, czyli w dosłownym tłumaczeniu „rybki z ogrodu”, to potrawa, która udaje smażone rybki, a jest w pełni warzywna i obłędnie chrupiąca.

W mojej kuchni to danie stało się hitem, gdy tylko odkryłem, że sekret nie tkwi w samej fasolce, ale w temperaturze wody, której używamy do ciasta. Jeśli szukacie alternatywy dla chipsów lub ciężkich frytek, ten portugalski klasyk zmieni Wasze podejście do sezonowych warzyw, które bez problemu kupicie w każdym polskim warzywniaku czy dyskoncie.

Sekret idealnej chrupkości: lodowata woda i bąbelki

Wielu domowych kucharzy narzeka, że warzywa w cieście wychodzą gumowate. Rozwiązanie jest prostsze, niż myślicie. Kluczem do sukcesu, który stosują szefowie kuchni, jest szok termiczny.

  • Woda gazowana musi być lodowata – najlepiej wyjęta prosto z zamrażarki tuż przed mieszaniem.
  • Dodatek piwa – zawarty w nim dwutlenek węgla i drożdże sprawiają, że panierka staje się lekka jak chmurka.
  • Skórka z cytrusów – tarta skórka z limonki dodana do mąki przełamuje smak smażonego ciasta i nadaje mu świeżości.

Jak przygotować „rybki z ogrodu” krok po kroku?

Przygotowanie zajmuje mniej czasu niż czekanie na dostawę pizzy, a efekt wizualny na stole robi wrażenie na gościach.

Dlaczego warto wrzucić zieloną fasolkę na gorący olej zamiast do sałatki - image 1

Składniki, które masz w szafce: 500g fasolki szparagowej, 250g mąki, 1 jajko (opcjonalnie), zimna woda gazowana lub piwo, sól, pieprz i olej do smażenia.

Krótka instrukcja obsługi:

1. Fasolkę należy oczyścić i gotować we wrzątku tylko przez minutę. Ma pozostać twarda i sprężysta, co w kuchni nazywamy al dente.

2. W misce mieszamy mąkę z lodowatym płynem, aż uzyskamy konsystencję gęstej śmietany. Warto dodać odrobinę soku z cytryny – to sprawi, że ciasto wchłonie mniej tłuszczu.

3. Każdą fasolkę zanurzamy w cieście i wrzucamy na mocno rozgrzany olej. Smażymy do momentu, aż uzyskają złoty kolor.

Wersja fit: czy to zadziała w piekarniku?

Byłem sceptyczny, ale sprawdziłem to w swojej praktyce. Jeśli nie chcecie używać głębokiego oleju, możecie ułożyć panierowaną fasolkę na papierze do pieczenia. Wstawcie ją do piekarnika nagrzanego do 200°C na około 10 minut. Nie będzie to identyczny smak, ale chrupkość zostanie zachowana, a Wy zaoszczędzicie sporo kalorii.

A Ty? Wolisz klasyczną fasolkę z masłem, czy zaryzykujesz i spróbujesz jej w chrupiącym cieście piwnym?