Większość z nas popełnia ten sam błąd: otwieramy lodówkę, czujemy nieprzyjemny zapach i od razu sięgamy po mocną chemię ze sklepu. Tymczasem rozwiązanie problemu często ląduje w koszu na śmieci po popołudniowej przekąsce. W moich domowych testach sprawdziłam, że naturalne metody nie tylko działają szybciej, ale są bezpieczniejsze dla jedzenia, które później kładziemy na talerz.
Zapomniany trik z owocami
Mało kto wie, że skórki z jabłek działają jak naturalny magnes na brzydkie zapachy. Zamiast wyrzucać je po obraniu owoców dla dzieci, połóż je na małym talerzyku lub w szklance i wstaw do środka lodówki. Skórki błyskawicznie absorbują aromaty aromatycznych serów czy wędlin, pozostawiając w zamian delikatną, świeżą nutę.
- Zbierz świeże obierki z 2-3 jabłek.
- Umieść je w otwartym naczyniu na środkowej półce.
- Zmień je, gdy tylko zauważysz, że zaczynają wysychać – to znak, że ich "moc" się wyczerpała.
Woda gazowana to nie tylko napój
Zauważyłam, że mycie półek zwykłą wodą często pozostawia smugi, a silne detergenty mają drażniący zapach. Tutaj z pomocą przychodzi woda gazowana. Zawarty w niej dwutlenek węgla pomaga rozbić cząsteczki tłuszczu i zaschnięte resztki jedzenia skuteczniej niż kranówka.

Aby uzyskać efekt lśniącej czystości, wymieszaj wodę gazowaną z odrobiną szarego mydła (które w Polsce wciąż jest hitem w ekologicznym sprzątaniu). Przetrzyj zakamarki, a na koniec przepłucz gąbkę w wodzie z octem. Efekt? Bakterie znikają, a lodówka wygląda jak nowa.
Ratunek dla uszczelek
Często ignorujemy gumowe uszczelki, a to tam gromadzi się najwięcej pleśni. W mojej praktyce najlepiej sprawdza się pasta z sody oczyszczonej. Wystarczy nałożyć ją na starą szczoteczkę do zębów, wyszorować gumę i zmyć po kilku minutach. To najtańszy sposób, by Twoja lodówka domykała się szczelnie, co realnie obniża rachunki za prąd w polskich realiach.
Jak często to robić?
Szybkie przecieranie lodówki raz w tygodniu to podstawa, by uniknąć namnażania zarazków. Jednak raz na trzy miesiące warto zafundować jej "generalne porządki" z użyciem wspomnianej sody i octu. To prosta profilaktyka, która sprawi, że urządzenie posłuży lata, a żywność pozostanie świeża znacznie dłużej.
A Wy jakie macie sposoby na trudne zapachy w kuchni? Używacie sody, czy macie inne, sprawdzone metody od swoich babć?