Zmiana czasu na letni to nie tylko jedna godzina snu mniej, ale prawdziwy wstrząs dla naszego organizmu, który eksperci porównują do nagłego lotu przez kilka stref czasowych. Choć słońce będzie świecić dłużej, Twój zegar biologiczny może potrzebować nawet tygodnia, by dojść do siebie. Jeśli nie chcesz obudzić się w poniedziałek z "hangoverem" bez picia alkoholu, warto zacząć przygotowania już dziś.

Dlaczego czujemy się „wyjęci z życia”?

Nasz rytm okołodobowy steruje wszystkim: od apetytu po poziom energii i nastrój. Kiedy nagle przesuwamy wskazówki, fundujemy sobie tzw. mini jet lag. W mojej praktyce zauważyłem, że wielu Polaków bagatelizuje tę zmianę, a potem dziwi się nagłym spadkom koncentracji w pracy czy irytacji w korkach na Marszałkowskiej czy autostradzie A4.

Co dzieje się z ciałem podczas zmiany czasu?

Dlaczego warto ustawiać budzik 15 minut wcześniej już teraz - image 1

  • Problem z zasypianiem o stałej porze.
  • Nietypowe napady głodu w ciągu dnia.
  • Uczucie ciągłego zmęczenia mimo wypitej kawy.
  • Gorszy nastrój wynikający z rozregulowania hormonów.

Metoda „kwadransa”, czyli jak oszukać biologię

Zamiast czekać do ostatniej chwili, zastosuj prosty trik, który stosują osoby dbające o higienę snu. Przestawiaj swój budzik o 15 minut wcześniej co dwa dni. To pozwoli Twojemu ciału na płynną adaptację, zamiast brutalnego szoku o poranku w dniu zmiany czasu.

Ale to nie wszystko. Oto co jeszcze warto zrobić:

  • Wystaw twarz do słońca: Staraj się spędzać czas na zewnątrz zaraz po przebudzeniu. Poranne światło to sygnał dla mózgu, że dzień już trwa.
  • Zrezygnuj z „małej czarnej” po południu: W okresie przejściowym kawa pita po 15:00 to Twój największy wróg.
  • Zadbaj o sypialnię: Całkowite zaciemnienie pokoju pomoże Ci szybciej wejść w fazę głębokiego snu.

Mało znany sposób na regenerację

Często zapominamy o krótkich drzemkach. Bywa, że 15-20 minut snu w ciągu dnia potrafi „zrestartować” system lepiej niż kolejna puszka energetyka. Pamiętaj tylko, by nie spać zbyt długo, bo efekt będzie odwrotny do zamierzonego. Bądź dla siebie wyrozumiały – to normalne, że przez kilka dni możesz czuć się nieco „dziwnie”.

A jak Wy radzicie sobie z przestawianiem zegarków? Czy też odczuwacie to „oszołomienie” przez kilka pierwszych dni?