Większość z nas utknęła w rutynie robienia zwykłych kanapek z serem, które po kilku minutach stają się gumowate i nudne. Jeśli szukasz sposobu na szybki lunch, który faktycznie smakuje jak z drogiej kawiarni w centrum Warszawy czy Krakowa, musisz poznać ten trik. Okazuje się, że jeden składnik, który masz w szafce, całkowicie zmienia teksturę pieczywa.
Połączenie, które podbiło sieć (i kuchnię Seleny Gomez)
Mowa o viralowym przepisie na tost crème brûlée z topionym serem. Brzmi to jak kulinarna abstrakcja, ale w rzeczywistości to genialna gra kontrastów: słonego wnętrza i skarmelizowanej, szklanej skorupki na zewnątrz. Nawet gwiazdy, takie jak Selena Gomez, przyznały, że ten patent uzależnia. Kluczem do sukcesu nie jest wcale ser, ale to, co zrobisz z masłem.
Co przygotować?
- 2 kromki ulubionego pieczywa (świetnie sprawdzi się chałka lub chleb tostowy brioche z Lidla czy Biedronki)
- Masło (najlepiej miękkie)
- Cukier (zwykły biały lub trzcinowy)
- Kilka plastrów sera (cheddar lub gouda dadzą najlepszy efekt)

Jak uzyskać efekt "szklanej" skorupki?
W mojej praktyce kuchennej zauważyłem, że najczęstszym błędem jest zbyt wysoka temperatura patelni. Cukier pali się błyskawicznie, a my chcemy uzyskać złocisty karmel, a nie czarną gorycz. Oto jak to zrobić poprawnie:
Najpierw wymieszaj masło z cukrem w małej miseczce, aż powstanie jednolita pasta. Posmaruj nią zewnętrzne strony chleba. Połóż kanapkę na zimnej patelni i dopiero wtedy ustaw średni ogień. Gdy cukier zacznie bulgotać i twardnieć, a ser w środku się rozpuści, poczujesz ten charakterystyczny zapach palonego cukru jak w najlepszej cukierni.
Mały trik dla smaku
Jeśli chcesz podbić efekt premium, dodaj do masła szczyptę soli morskiej. To sprawi, że słodycz karmelu nie będzie mdła, a cały tost nabierze głębi. Pamiętaj, aby po zdjęciu z ognia odczekać około 30 sekund. To wtedy cukier zastyga i tworzy tę słynną, chrupiącą powłokę.
Czy próbowaliście kiedyś łączyć słodkie smaki z wytrawnym serem w ten sposób, czy to dla Was zbyt odważne zestawienie?