Planując wyjazd do Portugalii, wielu z nas szuka smaków, które nie zrujnują portfela, a jednocześnie pozwolą poczuć lokalny vibe. Sieć 100 Montaditos stała się tam niemal kultowa, ale przy menu liczącym sto pozycji, łatwo o zawrót głowy. Okazuje się, że turyści i lokalsi mają swoich wyraźnych faworytów, którzy zdominowali sprzedaż w 2025 roku.

Zauważyłem, że w porze kolacji kolejki do tych lokali przypominają te pod najpopularniejszymi kawiarniami w Warszawie czy Krakowie. Co sprawia, że konkretne małe kanapeczki znikają z tacy szybciej niż inne? Odpowiedź kryje się w danych opublikowanych właśnie przez grupę Restalia.

Wielka piątka: Co ląduje na talerzach najczęściej?

Zamiast eksperymentować w ciemno, warto spojrzeć na to, co wybierają inni. Portugalczycy, mimo dostępu do świeżych owoców morza, w 100 Montaditos stawiają na konkretne, nasycone smaki. Oto ścisła czołówka:

Dlaczego w 100 Montaditos Polacy najczęściej wybierają numer 88 - image 1

  • Numer 88 (MontyDog): Niekwestionowany lider. To połączenie wędzonego boczku i gęstego sosu cheddar.
  • Numer 94 (MontyBurger): Drugie miejsce dzięki chrupiącej cebulce i – ponownie – uwielbianemu serowi cheddar.
  • Numer 100 (MontyPizza): Klasyka z pepperoni, która zamyka podium.
  • Numer 95: Burgerowa wersja z boczkiem, sałatą i majonezem.
  • Numer 98: Opcja dla serożerców, czyli pizza z trzema rodzajami serów.

Pułapka wyboru, czyli jak nie spędzić godziny przy kasie

Wielu moich znajomych popełnia ten sam błąd: próbują przeczytać całą listę stu pozycji, stojąc już w kolejce. W efekcie zamawiają cokolwiek, co często kończy się rozczarowaniem. Kluczem do sukcesu jest "strategia tacy".

W Portugalii, szczególnie w Lizbonie czy Porto, 100 Montaditos to nie tylko jedzenie, to styl życia. Jeśli chcecie poczuć się jak lokalny mieszkaniec, omijajcie godziny szczytu (między 20:00 a 21:30), chyba że zależy Wam na gwarnej, iberyjskiej atmosferze.

Mój sprawdzony patent na tanie biesiadowanie

Być może nie wszyscy wiedzą, ale ta sama grupa otworzyła właśnie w Lizbonie (Campo Pequeno) nową markę – Cervecería La Sureña. Jeśli montaditos to dla Was za mało, tam znajdziecie "El Cubo". To wiaderko z 9 małymi piwami Super Bock za zaledwie 6 euro. To obecnie jeden z najtańszych sposobów na wieczorne wyjście z przyjaciółmi w stolicy Portugalii.

A Wy przy wyborze jedzenia wolicie sprawdzone klasyki z góry listy, czy szukacie niszowych smaków, których nikt inny nie zamawia? Czekam na Wasze opinie w komentarzach!