Jeśli szukasz miejsca w Lizbonie, które pozwala na chwilę zapomnieć o zgiełku miasta, prawdopodobnie przeoczyłeś jeden z najlepiej strzeżonych sekretów w okolicach Pestana Palace. Przez ostatnie sezony to magiczne miejsce nad jeziorem przyciągało fanów azjatyckiej kuchni, a teraz w końcu doczekaliśmy się jego oficjalnego powrotu.
To nie jest kolejna turystyczna miejscówka – to azjatycka street food w wydaniu, które zdaje się przenosić środek portugalskiej stolicy prosto do Bangkoku czy Hanoi. Jeśli planujesz wypad na miasto w najbliższych weekendach, warto wiedzieć, co zmieniło się w tym cyklu.
Gastronomiczna ucieczka do azjatyckiego raju
Od 23 kwietnia restauracja Casa do Lago by SOI ponownie otworzyła swoje podwoje w otoczeniu bujnej zieleni. To, co wyróżnia to miejsce, to atmosfera – kolacje przy muzyce na żywo w ogrodzie sprawiają, że nawet zwykły wieczór nabiera zupełnie innego wymiaru.
Właściciele postawili na sprawdzone połączenie: luźny klimat, otwartą przestrzeń przy basenie i menu, które nie udaje wyrafinowanej kuchni, lecz stawia na konkretne, mocne smaki. By the way, muzyka na żywo odbywa się cyklicznie, więc warto śledzić ich harmonogram, jeśli chcecie uniknąć tłumów w popularne piątki.

Co warto wybrać z menu, by poczuć ducha Azji?
Menu to mieszanka klasyki z odważnymi interpretacjami. Nie znajdziecie tu nudy. Oto kilka pozycji, które warto przetestować, jeśli chcecie w pełni wykorzystać wizytę:
- Bao z szarpaną wieprzowiną – klasyk, który znika z talerzy w mgnieniu oka.
- Panang curry z homarem – idealna propozycja dla lubiących połączenie kokosa z wyraźną nutą chili.
- Kung Pao Beef – soczysty ribeye z woka, który smakuje zupełnie inaczej niż w standardowych azjatyckich barach.
- Zupa Tom Yum Goong – z dodatkiem świeżej trawy cytrynowej i owoców morza, idealna na ochłodę w cieplejsze dni.
Wskazówka na szybki wypad
Jeśli wybieracie się tu po raz pierwszy, sugeruję rezerwację stolika w strefie przy basenie tuż przed zachodem słońca. Światło w tej części ogrodu jest niezwykłe – zmienia się z intensywnej zieleni w złoto, co tworzy idealne tło dla azjatyckich specjałów. Ceny wahają się od 10 do 70 euro, więc każdy znajdzie coś na swoją kieszeń, zależnie od tego, czy szukasz szybkiego lunchu, czy dłuższej kolacji.
Pamiętajcie, że lokal jest otwarty tylko do 31 maja. Wybieracie się sprawdzić to miejsce, czy już mieliście okazję próbować tamtejszego curry?