Wszyscy znamy to uczucie: ciepły weekend, spacer i ta nieodparta chęć na słodką przekąskę. Zazwyczaj kończy się to wyrzutami sumienia po zjedzeniu klasycznego pączka, który w swoim składzie ma więcej cukru niż powinniśmy spożywać przez cały dzień. Mam dla Was jednak coś, co zmienia zasady gry.

Słynna portugalska marka Swee, znana z bezkompromisowego podejścia do zdrowych słodyczy, właśnie zadebiutowała z nowością w sklepach Continente. Zapomnijcie o nudnym nadzieniu – tym razem mówimy o połączeniu mango i red velvet, które zawiera o 30% mniej cukru.

Skąd wziął się ten pomysł?

Wszystko zaczęło się od pewnego zakładu między dwoma przyjaciółmi w 2018 roku, który przerodził się w całą filozofię życia bez poczucia winy. Zamiast rezygnować ze słodyczy, twórcy postawili na innowację w składzie. Kiedy sieć Continente poprosiła ich o stworzenie czegoś „nieoczywistego”, wybór padł na odświeżenie klasycznego pączka typu Bola de Berlim.

Dlaczego te nowe pączki z marketu mają o 30% mniej cukru - image 1

Co kryje się w środku?

  • Kremowe wnętrze: Zamiast ciężkich mas, postawiono na egzotyczną świeżość mango.
  • Nuta Red Velvet: Delikatny akcent malinowy nadaje deserowi wyrazistości.
  • Mniej cukru: To kluczowy argument, dzięki któremu ta przekąska różni się od standardowych wyrobów cukierniczych.

Czy to faktycznie smakuje?

Muszę przyznać, że byłem sceptyczny. Zazwyczaj produkty z obniżoną zawartością cukru tracą swoją teksturę. Tutaj jest jednak inaczej – ciasto pozostaje puszyste, a masa nie przypomina sztucznego kremu. To najlepszy kompromis dla osób, które chcą cieszyć się latem, ale nie chcą przesadzać z kaloriami.

Te słodkości są już dostępne w niemal każdym markecie sieci. Występują w poręcznych zestawach po dwie sztuki (koszt to około 2,19 €), co jest idealną opcją na szybki deser do kawy. Jeśli akurat będziecie w sklepie, warto sprawdzić, czy jeszcze zostały – takie nowości znikają z półek w piekarniach błyskawicznie.

A Wy, jaką wersję smakową pączków wybralibyście najchętniej? Czy stawiacie na owocową świeżość, czy wolicie klasyczne, cięższe nadzienia? Dajcie znać w komentarzach!