Kiedy temperatura przekracza 30 stopni, ostatnią rzeczą, na jaką mam ochotę, jest ciężka kanapka z majonezem, która po godzinie na słońcu straszy swoim stanem. Większość z nas na plaży wpada w pułapkę szybkiego jedzenia z pobliskiego budki, tracąc fortunę na słoną przekąskę. Znalazłem jednak sposób, jak ominąć ten problem dzięki przepisowi, który podpatrzyłem u znanych kulinarnych ekspertów.

Domowy niezbędnik na upalne dni

To nie jest zwykła sałatka, którą trudno zjeść bez rozsypywania wszystkiego na kocu. To wytrawne ciasto z tuńczykiem, suszonymi pomidorami i oliwkami, które smakuje wyśmienicie zarówno na zimno, jak i w temperaturze pokojowej. W mojej lodówce stało się hitem, bo wystarczy jeden kawałek, by poczuć sytość na kilka godzin pływania.

Co musisz przygotować?

Dla siedmiu osób potrzebujesz podstawowych składników, które prawdopodobnie i tak masz w szafce:

Dlaczego szefowie kuchni na plażę zabierają to ciasto z tuńczykiem - image 1

  • 2 jajka i 1 jogurt naturalny (dla wilgotności ciasta)
  • 150 ml mleka i 100 ml dobrej oliwy
  • 400 g mąki pszennej i łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g startego sera dla wyrazistego smaku
  • Wypełnienie: 250 g tuńczyka, 190 g oliwek bez pestek i 100 g suszonych pomidorów

Jak to szybko przygotować?

Nie musisz być mistrzem pâtisserie. Wystarczy, że w misce połączysz mokre składniki z suchymi, a na sam koniec dodasz "wkład" w postaci ryby i warzyw. Przelej masę do prostokątnej formy wyłożonej papierem do pieczenia, posyp oregano i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180°C na 35 minut.

To działa jak najlepsze paliwo dla organizmu, a przygotowanie całości zajmuje mniej czasu niż stanie w kolejce po frytki. Po upieczeniu wystarczy owinąć ciasto w folię spożywczą – przetrwa każdą wyprawę nad Bałtyk czy na lokalny basen.

A Ty masz swój sprawdzony sposób na szybki, plażowy prowiant, czy wolisz jednak sprawdzone kanapki z żółtym serem?