Wielu z nas robi to niemal odruchowo: zaraz po zajęciu miejsca w samolocie zrzucamy buty, by przetrwać długą trasę w domowym komforcie. To błąd, który może kosztować Cię więcej niż tylko chwilowe skrępowanie przed sąsiadem z fotela obok. Jako osoba, która spędziła w powietrzu setki godzin, zrozumiałam, że podłoga w kabinie skrywa tajemnice, o których linie lotnicze wolą nie wspominać głośno.
Twoje skarpetki to magnes na bakterie
Natalia Yepes, doświadczona stewardesa, często porównuje zdejmowanie butów w samolocie do chodzenia boso w autobusie linii ZTM w Warszawie czy krakowskim tramwaju. Choć kabina wygląda na czystą, rzeczywistość bywa brutalna dla naszych stóp.
- Ekspresowe sprzątanie: Pomiędzy lotami ekipy sprzątające mają często mniej niż 10 minut na odświeżenie całego pokładu.
- Pozorna estetyka: Skupiają się na zebraniu okruchów i śmieci, a nie na dezynfekcji wykładziny.
- Niewidzialne zagrożenie: Bakterie i zarazki przenoszone przez setki pasażerów zostają głęboko we włóknach dywanu.
Jeśli myślisz, że grube skarpetki Cię ochronią, jesteś w błędzie. Tkanina błyskawicznie wchłania wilgoć i brud, przenosząc je bezpośrednio na Twoją skórę, a potem do Twojego domu.
Pułapka w toalecie, której nie widać
To absolutnie najważniejsza zasada: nigdy, pod żadnym pozorem, nie wchodź do łazienki bez butów. Ta ciecz, którą widzisz na podłodze przy umywalce? W 90% przypadków to nie jest woda z kranu.

„Pasażerowie często nie trafiają w cel podczas turbulencji” – ostrzega konsultant podróży Kerwin McKenzie. Wchodząc tam w samych skarpetkach, fundujesz sobie wątpliwą pamiątkę z podróży, która zostanie z Tobą długo po wylądowaniu na Lotnisku Chopina.
Złote zasady higieny w chmurach:
- Zawsze zamykaj klapę sedesu przed spuszczeniem wody, aby zminimalizować chmurę drobnoustrojów (np. norowirusów).
- Używaj ręcznika papierowego do otwierania klamki u drzwi.
- Zawsze miej pod ręką żel antybakteryjny.
Kiedy najlepiej udać się do łazienki?
Unikaj kolejek i największego brudu, planując wyjście strategicznie. Stewardesa Sarah B. radzi, by celować w dwa konkretne okienka czasowe:
1. Zaraz po pierwszym serwisie: Gdy załoga sprzątnie tace po posiłku, większość pasażerów zapada w drzemkę lub włącza film. To najspokojniejszy moment.
2. Zanim zaczną zbierać tace przed lądowaniem: Około 60–90 minut przed końcem lotu zaczyna się „godzina szczytu” przy toaletach. Bądź sprytniejszy i idź chwilę wcześniej.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Jest jeszcze jeden, mniej higieniczny, a bardziej pragmatyczny powód. W razie nagłej ewakuacji każda sekunda ma znaczenie. Szukanie butów pod fotelem w dymie lub ciemności to ostatnia rzecz, na jaką chcesz tracić czas. Solidne obuwie na stopach to Twoja polisa ubezpieczeniowa.
A Ty? Zdejmujesz buty podczas lotu, czy wolisz jednak zostać w obuwiu ze względu na higienę?