Jeśli myślisz, że o wielkanocnych wypiekach wiesz już wszystko, prawdopodobnie nie słyszałeś o Folar de Valpaços. To nie jest zwykłe ciasto, które kupisz w polskim supermarkecie – to jedyny w Portugalii certyfikowany przysmak, na który czeka się cały rok. Już za chwilę to małe miasteczko zamieni się w kulinarną stolicę regionu, a zapach świeżego ciasta i wędlin przyciągnie tysiące gości.
Jedyny taki wypiek z certyfikatem
W dzisiejszych czasach łatwo o podróbki, ale w Valpaços sprawa jest poważna. Folar posiada status IGP (Chronione Oznaczenie Geograficzne), co oznacza, że musi być wytwarzany według ściśle określonej receptury. W mojej praktyce rzadko spotykam taką dyscyplinę: tutaj każdy gram mąki, oliwy i regionalnych wędlin ma znaczenie.
Co sprawia, że jest tak wyjątkowy? To połączenie puszystego ciasta z konkretnym nadzieniem:
- Słynna szynka presunto dostarczająca słonego aromatu.
- Lokalne kiełbasy: salpicão oraz linguiça.
- Czysta, regionalna oliwa z oliwek zamiast masła.
Dlaczego inflacja nie wygrała z tradycją?
Mimo że ceny paliw i energii rosną, co odczuwamy wszyscy przy codziennych zakupach, organizatorzy targów podjęli odważną decyzję. Cena za kilogram tego rarytasu zostanie utrzymana na poziomie 14 euro (około 60 zł). To ukłon w stronę tradycji, by każdy mógł postawić folar na swoim wielkanocnym stole.

Ale jest pewien haczyk. Popyt jest tak ogromny, że lokalni piekarze planują sprzedaż aż 75 ton produktu w zaledwie trzy dni. Jeśli planujesz wycieczkę w tamte strony, lepiej pojawić się rano, bo kolejki potrafią zaskoczyć nawet najbardziej cierpliwych.
Więcej niż tylko jedzenie
Warto zwrócić uwagę na fakt, że Valpaços to europejski lider produkcji ekologicznej. Podczas targów, które odbędą się od 27 do 29 marca, znajdziesz specjalną strefę poświęconą wyłącznie produktom bio. To doskonała okazja, by zobaczyć, jak smakuje prawdziwy miód, orzechy czy wino z miejsca, które ma najwięcej certyfikowanych gospodarstw ekologicznych w całym kraju.
Mój mały trik: Jak zjeść folar jak tubylec?
Większość osób popełnia ten sam błąd: je folar na zimno, prosto z pudełka. Jeśli chcesz poczuć pełnię aromatu zawartych w nim mięs, podgrzej go przez 5 minut w piekarniku nagrzanym do 150 stopni. Tłuszcz z wędlin delikatnie wsiąknie w ciasto, tworząc strukturę, której nie da się zapomnieć.
A Ty? Masz swoją ulubioną wielkanocną potrawę, bez której nie wyobrażasz sobie świąt, czy szukasz w tym roku czegoś zupełnie nowego?