Ketoza stała się w Polsce prawdziwym hitem – od grup na Facebooku po gotowe dania w marketach. Jednak zastąpienie cukrów tłuszczami to dla organizmu jak nagła zmiana paliwa w silniku na takie, do którego nie jest przystosowany. Wielu z nas wchodzi w ten tryb bez przygotowania, co może skończyć się czymś więcej niż tylko spadkiem wagi.
"Grypa węglowodanowa" czyli pierwszy sygnał alarmowy
W mojej praktyce często widzę osoby, które po trzech dniach bez chleba i ziemniaków czują się, jakby przechodziły ciężką infekcję. To tak zwana "keto grypa". Organizm panikuje, bo brakuje mu łatwej energii.
- Uporczywe bóle głowy i "mgła mózgowa".
- Nudności i dziwne skurcze mięśni.
- Uczucie ciągłego zmęczenia, mimo wypijania litrów kawy.
Ale to nie wszystko. Największym problemem, o którym rzadko wspominają influencerzy, jest to, co dzieje się z Twoją krwią i nerkami, gdy jesz niemal wyłącznie mięso i jajka.

Twoje nerki pracują na nadgodzinach
Przejście na keto drastycznie zmienia gospodarkę wodną. Kiedy tracisz glikogen, Twoje ciało pozbywa się wody w ekspresowym tempie. Właśnie dlatego na początku waga spada tak szybko – to nie tłuszcz, to woda. Skutkiem ubocznym jest jednak zagęszczenie moczu i ryzyko wystąpienia kamieni nerkowych.
Być może zauważyłeś u siebie dziwny, metaliczny posmak w ustach lub nagłe skoki tętna? To sygnał, że poziom elektrolitów – magnezu i potasu – drastycznie spadł. Bez nich Twoje serce i nerki po prostu tracą rytm.
Na co musisz zwrócić uwagę:
- Ból w dolnej części pleców – to mogą być nerki, a nie efekt ćwiczeń.
- Ciągłe pragnienie, którego nie da się ugasić szklanką wody.
- Problemy z trawieniem – brak błonnika z kasz i owoców sprawia, że jelita stają się "leniwe".
Jak nie wpaść w pułapkę keto?
Jeśli planujesz taką dietę w polskich realiach, nie zapominaj o kiszonkach! Polska kapusta kiszona to naturalny sposób na wsparcie jelit, które na keto cierpią najbardziej. Pamiętaj też, że "czyste keto" to nie tylko boczek, ale przede wszystkim zdrowe tłuszcze, jak olej lniany czy awokado.
A czy Ty próbowałeś kiedyś wyeliminować węglowodany i jak zareagował na to Twój organizm? Daj znać w komentarzu – Twoje doświadczenie może pomóc komuś uniknąć błędu!