Większość z nas sięga po suplementy z nawyku, wierząc, że „więcej znaczy lepiej”. Przeglądając półki w popularnych polskich drogeriach, często wrzucamy do koszyka kolorowe tabletki, zakładając, że to tylko bezpieczne wsparcie dla organizmu. Okazuje się jednak, że ten niewinny nawyk może prowadzić do poważnych problemów neurologicznych.
Ostatnio coraz częściej trafiam w praktyce na pacjentów, którzy szukając ratunku przed zmęczeniem, nieświadomie fundują sobie przedawkowanie. Oto co musisz wiedzieć, zanim połkniesz kolejną porcję witamin.
Pułapka „bezpiecznych” suplementów
Wiele osób żyje w przekonaniu, że witaminy dostępne bez recepty są całkowicie obojętne dla zdrowia. Niestety, to mit. Doktor Baibing Chen, neurolog, wskazuje na problem, który wielu pacjentów całkowicie ignoruje: toksyczność niektórych substancji, szczególnie tych rozpuszczalnych w tłuszczach, jak witaminy A, D, E i K.
Ale prawdziwą niespodzianką jest witamina B6, czyli pirydoksyna. Wydaje się niewinna – znajdziemy ją w mięsie, owsie czy bananach. Jednak jako suplement w wysokich stężeniach działa zupełnie inaczej.

Dlaczego B6 może ci zaszkodzić?
Problem z B6 polega na kumulacji. Znam historię młodego pacjenta, który pił napoje energetyczne, brał suplementy „na stres” i tabletki nasenne. Każdy z tych produktów zawierał niewielką ilość B6, ale suma tych dawek codziennie obciążała jego układ nerwowy.
Kiedy poziom B6 w organizmie gwałtownie rośnie:
- Dochodzi do zaburzeń sygnalizacji neuronalnej.
- Stymulacja neuronów czuciowych staje się zbyt silna.
- Może dojść do trwałej degeneracji włókien nerwowych.
Neuropatia obwodowa to nie przelewki. Objawia się drętwieniem, pieczeniem, bólem, a nawet problemami z utrzymaniem równowagi. Mózg zaczyna po prostu otrzymywać od ciała „zaśmiecone” sygnały.
Jak sprawdzić, czy przesadzasz?
Najważniejsza zasada, którą warto wdrożyć od dzisiaj: czytaj składy wszystkich suplementów naraz. Jeśli bierzesz kompleks na włosy, pijesz energetyka i suplementujesz magnez z B6, liczysz łączną dawkę.
Moja rada: przed zakupem kolejnego słoiczka w aptece, zastanów się, czy twoja dieta nie pokrywa już zapotrzebowania. Często to, co potrzebne jest twojemu organizmowi, leży na talerzu, a nie w kapsułce.
Czy kiedykolwiek zdarzyło ci się łączyć kilka suplementów jednocześnie, nawet nie sprawdzając ich dokładnego składu?