Kiedy Michael B. Jordan wchodził na scenę podczas tegorocznej gali BAFTA, elegancka publiczność zamarła. Z widowni padły ostre, rasistowskie wyzwiska, które natychmiast wywołały skandal w mediach społecznościowych. Prawda okazała się jednak zupełnie inna niż to, co usłyszeliśmy w pierwszej chwili.
Początkowo myślałem, że to kolejny smutny przykład braku klasy w branży filmowej. Jednak reakcja prowadzącego, Alana Cumminga, oraz oficjalne przeprosiny stacji BBC rzuciły światło na temat, o którym w Polsce wciąż mówi się zbyt mało. To nie była agresja, lecz mimowolne tiki wynikające z rzadkiej przypadłości.
Kim jest John Davidson i dlaczego "przeklinał" na gali?
Za całe zamieszanie odpowiedzialny był John Davidson, gość specjalny gali i bohater nominowanego filmu dokumentalnego "I Swear". John od lat żyje z zespołem Tourette’a. W wywiadach przyznaje wprost: duże skupiska ludzi i stres wyzwalają u niego „eksplozję” słów, nad którymi nie ma żadnej kontroli.
Warto zrozumieć, co tak naprawdę dzieje się w głowie osoby z taką diagnozą:
- Koprolalia: To fachowy termin na przymusowe wypowiadanie wulgaryzmów. Cierpi na nią tylko około 10-15% osób z Tourette’em.
- Brak intencji: Te słowa nie są opinią danej osoby. To błąd w "obwodach" mózgu, podobny do czkawki, której nie da się powstrzymać.
- Wyzwalacze: Jaskrawe światła, kamery i smokingi – dla nas to luksus, dla układu nerwowego Johna to poligon doświadczalny.

Jak rozpoznać zespół Tourette’a? To nie tylko słowa
Wielu moich znajomych myśli, że Tourette to tylko przekleństwa. To mit. Jak wyjaśniają neurolodzy, choroba ta objawia się głównie przez tiki motoryczne i dźwiękowe, które falują – raz są silniejsze, raz niemal znikają. Największe nasilenie przypada zwykle na wiek 10-12 lat, a u dorosłych objawy często łagodnieją.
Ale uwaga, tiki to nie tylko mruganie oczami czy wzruszanie ramionami. Mogą to być złożone ruchy, które postronnemu obserwatorowi wydają się dziwnym zachowaniem lub złośliwością.
Krótki przewodnik: Jak zachować się, gdy spotkasz taką osobę?
Zamiast wyciągać telefon i nagrywać "dziwne" zachowanie, co niestety staje się plagą na polskich ulicach, warto zastosować te proste zasady:
- Zachowaj spokój: Reagując paniką lub śmiechem, zwiększasz stres chorego, co tylko potęguje tiki.
- Nie komentuj: Udawanie, że nic się nie stało, jest często najlepszą formą wsparcia.
- Edukuj innych: Jeśli widzisz, że ktoś szydzi z osoby z Tourette’em, wyjaśnij krótko, że to kwestia neurologii, a nie wychowania.
Życie bez "wyłącznika"
Na ten moment medycyna nie zna lekarstwa, które całkowicie "wyłączy" Tourette’a. Stosuje się terapię objawową, ale najważniejsza pozostaje akceptacja społeczna. Historia z gali BAFTA to lekcja dla nas wszystkich: zanim kogoś ocenimy, warto sprawdzić, co kryje się za fasadą jego zachowania.
Sytuacja z Londynu pokazuje, że nawet najbardziej prestiżowe wydarzenia muszą stać się bardziej inkluzywne dla osób neuroróżnorodnych. A Wy? Czy spotkaliście się kiedyś z taką sytuacją w miejscu publicznym i jak na nią zareagowaliście?