To wydarzyło się nagle: portugalski minister finansów trafił do szpitala z podejrzeniem udaru, ale diagnoza okazała się inna – AIT. Choć brzmi to mniej groźnie, w rzeczywistości jest to najpoważniejszy sygnał alarmowy, jaki może wysłać Twoje ciało. Jeśli go zignorujesz, ryzykujesz życie w ciągu najbliższych kilkunastu godzin.
Wielu z nas myśli, że nagłe drętwienie ręki czy chwilowe „mroczki” przed oczami to tylko efekt przemęczenia lub stresu przy biurku. W mojej praktyce redakcyjnej wielokrotnie opisywaliśmy historie osób, które zbagatelizowały te objawy, myśląc: „przejdzie mi po kawie”. Tymczasem to mógł być właśnie Mikroudar, czyli przemijający atak niedokrwienny.
Czym właściwie jest AIT i dlaczego znika tak szybko?
Wyobraź sobie, że w rurze z wodą na moment utknął pęcherzyk powietrza, a potem nagle ruszył dalej. Dokładnie to dzieje się w Twoim mózgu podczas AIT. To tymczasowa blokada przepływu krwi, która zazwyczaj trwa krócej niż 5 minut.
- Brak trwałych uszkodzeń: W przeciwieństwie do pełnego udaru, AIT nie zabija tkanek na stałe.
- Rola „testera”: To brutalny test sprawności Twoich naczyń krwionośnych.
- Zwiastun katastrofy: Statystyki są nieubłagane – AIT często poprzedza rozległy udar, który może nastąpić w ciągu kilku dni.
Objawy, których nie wolno pomylić ze zwykłym zmęczeniem
Bywa, że symptomy są subtelne. Ale jest kilka znaków, które w polskiej rzeczywistości – przy naszym tempie życia i diecie bogatej w sól – powinny natychmiast zapalić czerwoną lampkę. Zwróć uwagę na te sygnały:

- Nagłe opadnięcie kącika ust (twarz staje się niesymetryczna).
- Niemożność wyraźnego wypowiedzenia prostego zdania lub „bełkotliwa” mowa.
- Chwilowa utrata widzenia w jednym oku (jakby ktoś zasunął kurtynę).
- Niespodziewany błąd w koordynacji, np. wypuszczenie kubka z herbatą z dłoni.
Mały trik: Zasada BE-FAST
Jeśli podejrzewasz u siebie lub bliskiego AIT, sprawdź równowagę (Balance), oczy (Eyes), twarz (Face), ręce (Arms) i mowę (Speech). Jeśli coś jest nie tak – Czas (Time) ucieka. Nie czekaj na wizytę u lekarza rodzinnego, od razu szukaj pomocy ratunkowej.
Jak skutecznie „oczyścić” swoje naczynia krwionośne?
Zamiast panikować, warto wprowadzić zmiany, które realnie zmniejszają lepkość krwi i ciśnienie w tętnicach. To nie są magiczne suplementy, ale konkretne nawyki, które sprawdzają się w profilaktyce:
Zredukuj sód w diecie. W Polsce jemy go za dużo w postaci gotowych wędlin i pieczywa. Zamień sól na zioła – Twoje ciśnienie spadnie szybciej, niż myślisz. Po drugie, ruszaj się chociaż 20 minut dziennie. Spacer po osiedlu to nie jest „sport”, to serwis techniczny dla Twojego serca.
Sytuacja ministra Sarmento pokazuje, że choroba nie wybiera stanowiska. Ale to samo zdarzenie służy jako przypomnienie: organizm prawie zawsze daje nam szansę na reakcję. Pytanie tylko, czy potrafimy go słuchać.
Czy zdarzyło Wam się kiedykolwiek poczuć nagłe odrętwienie, które zniknęło po chwili? Jak wtedy zareagowaliście?