Większość z nas robi to automatycznie, nie zastanawiając się nad kolejnością. Kładziemy telefon na szafce nocnej, wpinamy kabel, a potem szukamy wolnego miejsca w przedłużaczu. Ten jeden mały nawyk może być powodem, dla którego Twoja bateria po roku nadaje się do wymiany.

W mojej praktyce serwisowej często spotykam telefony, które „wariują” bez wyraźnego powodu – ekran migocze, a system sam się restartuje. Okazuje się, że winowajcą rzadko jest wada fabryczna. Częściej to efekt skoków napięcia, na które wystawiamy urządzenie przy każdym podłączeniu do sieci w niewłaściwy sposób.

Niewidzialny wróg Twojej elektroniki

Problem polega na zjawisku, które inżynierowie nazywają przepięciem. W momencie, gdy wsuwasz zasilacz do gniazdka, może dojść do mikro-wyładowania. Trwa ono milisekundy, ale ma ogromną siłę.

  • Jeśli telefon jest już na końcu kabla, całe to uderzenie trafia bezpośrednio w delikatne układy scalone.
  • Skutkiem może być nie tylko degradacja ogniwa, ale nawet uszkodzenie płyty głównej.
  • W skrajnych przypadkach prowadzi to do utraty zdjęć i danych, których nie zdążyliśmy zapisać w chmurze.

Zapamiętaj prostą zasadę: najpierw zasilacz do ściany, poczekaj sekundę, a potem wepnij wtyczkę do portu USB w telefonie. To najtańsza polisa ubezpieczeniowa dla Twojego smartfona.

Dlaczego należy najpierw wkładać ładowarkę do gniazdka, a dopiero potem podłączać telefon - image 1

Co się dzieje, gdy robisz to odwrotnie?

Giganci technologiczni, tacy jak Huawei, otwarcie ostrzegają przed skutkami złej kolejności ładowania. Oprócz wspomnianych restartów, możesz zauważyć, że dotyk reaguje z opóźnieniem lub telefon „syczy” podczas ładowania. W polskich domach, gdzie często korzystamy ze starych listew zasilających lub rozgałęźników kupionych w marketach, ryzyko jest jeszcze większe.

Ale to nie wszystko. Kolejność odłączania ma identyczne znaczenie. Kiedy telefon jest już pełny, najpierw wyciągnij kabel z urządzenia, a dopiero potem adapter z gniazdka. Dlaczego? Ponieważ nagłe odcięcie zasilania od strony sieci może wywołać tzw. prąd wsteczny, który jest równie groźny dla elektroniki.

Złote zasady zdrowej baterii

Jeśli chcesz, aby Twój smartfon przetrwał więcej niż dwa lata w dobrej kondycji, wprowadź te trzy nawyki:

  • Używaj wyłącznie certyfikowanych ładowarek (tanie zamienniki z bazaru nie mają filtrów przeciwprzepięciowych).
  • Unikaj ładowania do 100% – dla ogniw litowo-jonowych optymalny zakres to 20-80%.
  • Zdejmuj etui, jeśli czujesz, że telefon robi się gorący podczas ładowania (ciepło to największy zabójca baterii).

Małe zmiany w codziennej rutynie sprawią, że Twój telefon będzie działał płynnie, a Ty unikniesz kosztownej wizyty w serwisie. A Ty, w jakiej kolejności zazwyczaj podłączasz swój telefon do ładowania? Czy zdarzyło Ci się usłyszeć charakterystyczne „strzelanie” w gniazdku?