Jeśli myślisz, że w świecie fast foodów nic cię już nie zaskoczy, spójrz na to, co właśnie dzieje się na talerzach w Lizbonie czy Porto. Najwięksi gracze, jak McDonald’s i Burger King, wprowadzili nowości, które całkowicie zmieniają zasady gry. Niektóre z tych trendów już za chwilę mogą trafić do polskich lokali, a jeden konkretny składnik dominuje w tym sezonie bezsprzecznie.
Sos truflowy wchodzi do gry na szeroką skalę
W moich kulinarnych obserwacjach zauważyłem, że trufle przestały być domeną wyłącznie drogich restauracji. Sieć Street wprowadziła właśnie Truffle Burger, który udowadnia, że smash burger i luksusowy aromat to połączenie idealne. Co jest w nim takiego wyjątkowego?
- Cebula karmelizowana metodą slow-cooking w niskiej temperaturze.
- Kremowy sos truflowy, który nie dominuje, ale podbija smak wołowiny.
- Cena na poziomie 12,90 euro (ok. 55 zł), co czyni go propozycją premium w segmencie street food.
Kurczak w zupełnie nowej odsłonie: McCrispy uderza ze zdwojoną siłą
Zamiast klasycznego McChickena, McDonald’s postawił na intensywność. W menu pojawiły się dwie wersje, które sprawiają, że konkurencja ma powody do niepokoju. McCrispy BBQ & Bacon to połączenie sera gouda, świeżej cebuli i słodkiego sosu barbecue, ale to drugia opcja budzi więcej emocji.

Spicy Cajun to propozycja dla tych, którzy szukają charakterystycznego, południowego uderzenia przypraw. Warto zauważyć, że te burgery serwowane są w dedykowanym pieczywie typu McCrispy, które lepiej znosi transport w dostawie niż klasyczna bułka z sezamem.
Zasada "Mystery King" – jedzenie jako gra
Burger King w Portugalii poszedł o krok dalej i zamiast nowej kanapki, wprowadził element hazardu. Zamawiając Mystery King, nie wiesz, co dostaniesz. Może to być Whopper, Long Chicken, Krispper lub Steakhouse Texas. To genialny ruch marketingowy, który angażuje klientów i sprawia, że posiłek staje się tematem do rozmów w mediach społecznościowych.
Praktyczny tip: Jak rozpoznać dobrego burgera z dostawy?
Przetestowałem dziesiątki opcji i mam dla Was jedną radę: jeśli zamawiacie burgera z sosem truflowym lub BBQ do domu, zawsze proście o sos w osobnym pojemniczku. Dzięki temu bułka nie nasiąknie wilgocią podczas transportu, a Wy możecie sami kontrolować intensywność smaku przy każdym kęsie.
A Wy? Czy bylibyście gotowi zapłacić więcej za burgera tylko dlatego, że ma w składzie trufle, czy wolicie klasykę z polskim akcentem? Dajcie znać w komentarzach!