Większość z nas kojarzy markę Paez z lekkim obuwiem na lato. To naturalne, bo przez lata stały się one synonimem wygody w ciepłe dni. Zauważyłem jednak, że marka przeszła w ostatnich latach wyraźną metamorfozę, o której mało kto jeszcze mówi.
Jeśli myślisz, że w ich ofercie znajdziesz tylko klasyczne espadryle, to przegapiłeś moment, w którym firma przeszła na kolejny poziom. Ich nowa kolekcja The Pitch to wyraźny sygnał: Paez stawia na uniwersalny styl, który sprawdzi się nie tylko na plaży, ale i w biurowym dress codzie.
Od wakacyjnych spacerów po biurowy look
Kolekcja The Pitch to przede wszystkim odejście od schematu obuwia wyłącznie na urlop. Marka eksperymentuje z nowymi fasonami, które śmiało mogą konkurować z codziennym obuwiem miejskim.
Co dokładnie się zmieniło? Oto najważniejsze nowości w ofercie:

- Sandal Fisher i Mule Heel: modele zaprojektowane z myślą o bardziej eleganckich zestawieniach.
- Mary Janes oraz Tulipas: odświeżone fasony, które łączą nowoczesny design z dojrzałą estetyką.
- Nowe materiały: projektanci postawili na tekstury, które lepiej odnajdują się w jesienno-wiosennych stylizacjach.
Co ciekawe, mimo zmiany stylu, marka z operacyjnym centrum w Lizbonie pozostała wierna swoim korzeniom. Wszystkie modele — niezależnie od tego, czy to sandały, czy półbuty — są w pełni wegańskie i wyposażone w specjalną, autorską wkładkę, z której słyną od początku istnienia.
Strategia na przyszłość
Dyrektor wykonawczy marki, Diogo Vieira Borges, podkreśla, że świętowanie 20-lecia istnienia to dla nich impuls do ewolucji. Paez nie chce być zakładnikiem jednego produktu. Dzisiaj celują w tworzenie marki, która towarzyszy nam przez cały rok, oferując jakość, która sprawdzi się podczas wieczornego wyjścia, jak i porannego biegu do pracy.
Wskazówka dla kupujących: Jeśli planujesz zakupy, warto sprawdzić ich nowe punkty sprzedaży. Właśnie ruszają nowe pop-up store'y w największych centrach handlowych, a marka często oferuje 10-procentowy rabat dla pierwszych klientów w nowych lokalizacjach przez pierwsze 48 godzin od otwarcia.
Czy uważacie, że klasyczna marka specjalizująca się w jednym produkcie może skutecznie przestawić się na obuwie całoroczne, czy wolicie trzymać się sprawdzonych specjalizacji? Dajcie znać w komentarzach.