Wielu z nas traktuje psa lub kota jak pełnoprawnego członka rodziny, dzieląc z nim kanapę, a nawet łóżko. Czułe powitanie mokrym językiem po powrocie z pracy wydaje się najsłodszym gestem na świecie, ale czy na pewno jest bezpieczne? Choć więź ze zwierzakiem to czyste zdrowie dla psychiki, w ich ślinie kryje się świat, o którym rzadko myślimy podczas zabawy.

Niewidzialni pasażerowie na mokrym nosie

Zwierzęta domowe są nosicielami ponad 70 patogenów, które mogą przenieść się na ludzi. Takie schorzenia nazywamy zoonozami. Co najciekawsze, Twój pupil może wyglądać na okaz zdrowia, nie zdradzając żadnych objawów, a jednocześnie pełnić rolę żywego inkubatora dla bakterii i grzybów.

W jamie ustnej psów powszechnie występuje bakteria Capnocytophaga. Dla większości z nas kontakt z nią kończy się najwyżej na umyciu twarzy, ale u osób z osłabioną odpornością lub seniorów może ona prowadzić do poważnych infekcji. Z kolei koty, zwłaszcza te młode, bywają nosicielami bakterii Bartonella henselae, wywołującej chorobę kociego pazura.

Dlaczego lepiej nie pozwalać psu na lizanie po twarzy i co na to Twoja odporność - image 1

Kto powinien zachować szczególną czujność?

Ryzyko infekcji w polskich domach jest statystycznie niskie, ale drastycznie rośnie u konkretnych grup:

  • Kobiety w ciąży: Narażone m.in. na toksoplazmozę (szczególnie przy czyszczeniu kuwety).
  • Małe dzieci: Ich system odpornościowy wciąż się uczy, a brak nawyku mycia rąk ułatwia sprawę bakteriom.
  • Seniorzy: Często bagatelizują drobne zadrapania, które mogą stać się ogniskiem zapalnym.

Jak kochać mądrze? Proste zasady bezpieczeństwa

Nie musisz rezygnować z przytulania pupila, ale warto wprowadzić kilka nawyków, które w Polsce wciąż bywają pomijane. Sam zacząłem zwracać na to uwagę po rozmowie z weterynarzem, który przypomniał mi, gdzie ląduje psi nos podczas spaceru w parku.

  • Stop dla "buziaków" w usta: Staraj się nie pozwalać psu lizać Cię po twarzy, a zwłaszcza w okolicach ust i nosa oraz tam, gdzie masz drobne ranki.
  • Kuchnia to strefa wolna od kota: Koty chodzące po blatach kuchennych to prosty sposób na przeniesienie bakterii prosto do Twojego obiadu.
  • Rękawiczki to podstawa: Podczas wymiany żwirku w kuwecie zawsze używaj gumowych rękawiczek.
  • Higiena po zabawie: Mycie rąk po powrocie ze spaceru i czyszczeniu psich legowisk powinno być tak naturalne, jak mycie rąk po wyjściu z łazienki.

Warto też pamiętać o regularnych wizytach u weterynarza i odrobaczaniu. To nie tylko dbanie o komfort zwierzaka, ale przede wszystkim tarcza ochronna dla Twojej rodziny. Bywa, że zapominamy o tym w codziennym pośpiechu, ale to najtańsza polisa zdrowotna, jaką możemy sobie zapewnić.

Śpicie ze swoimi pupilami w jednym łóżku czy kategorycznie tego unikacie ze względów higienicznych?