Wyobraź sobie, że klucz do walki z jedną z najgroźniejszych chorób naszych czasów nie znajduje się wyłącznie w laboratorium, ale... w Twoim brzuchu. Najnowsze odkrycia, nagrodzone prestiżową nagrodą Bial Award, rzucają zupełnie nowe światło na to, jak nasz organizm reaguje na nowoczesne terapie. Okazuje się, że miliony mikroorganizmów, które nosisz w sobie, mogą decydować o Twoim życiu.

Niewidzialni sprzymierzeńcy w walce z rakiem

Długo myśleliśmy, że immunoterapia to "magiczny pocisk", który po prostu uczy nasz układ odpornościowy rozpoznawać komórki nowotworowe. Jednak praktyka pokazuje, że u ponad połowy pacjentów ta metoda napotyka na opór. Dlaczego tak się dzieje? Międzynarodowy zespół badaczy udowodnił, że to mikrobiom jelitowy pełni rolę dyrygenta tej orkiestry.

W moich obserwacjach trendów medycznych rzadko zdarzają się przełomy o tak ogromnej skali cytowań – ponad 5800 razy! To sygnał, że nauka znalazła „brakujące ogniwo”. Jeśli Twoje jelita są w złej kondycji, organizm może po prostu „nie usłyszeć” sygnałów wysyłanych przez leki.

Pułapka antybiotykowa, o której mało kto mówi

To tutaj pojawia się największe zaskoczenie. Często w Polsce sięgamy po antybiotyki przy byle przeziębieniu, nie zdając sobie sprawy z długofalowych skutków. Badania wykazały, że:

Dlaczego lekarze coraz częściej pytają o Twoją dietę przed leczeniem onkologicznym - image 1

  • Antybiotyki drastycznie ograniczają różnorodność biologiczną naszych jelit.
  • Zdziesiątkowana flora bakteryjna osłabia działanie immunoterapii.
  • Brak konkretnych gatunków bakterii sprawia, że nowotwór staje się „niewidzialny” dla leku.

Jak możesz zadbać o swoje „wewnętrzne wojsko”?

Zamiast traktować jelita jako zwykły element układu trawiennego, zacznij myśleć o nich jak o centrum dowodzenia odpornością. Być może słyszałeś o kiszonkach – w Polsce mamy do nich świetny dostęp, a ogórki i kapusta kiszona to naturalne probiotyki, które kochają nasze bakterie.

Wskazówka, której nie warto ignorować: Jeśli czeka Cię lub kogoś bliskiego poważne leczenie, skonsultuj z lekarzem suplementację celowaną i dietę bogatą w błonnik jeszcze przed startem terapii. To nie jest „alternatywna medycyna” – to twarda nauka potwierdzona nagrodą wartą 350 tysięcy euro.

Czego nauczyliśmy się od noblistów?

Warto wspomnieć, że poprzedni laureaci tej samej nagrody, Katalin Karikó i Drew Weissman, otrzymali później Nobla za technologię mRNA. To pokazuje, że fundacja Bial wskazuje kierunki, które zmieniają świat. Dzisiaj tym kierunkiem jest nasze wnętrze. Ale czy jesteśmy gotowi na to, by dieta stała się tak samo ważną częścią recepty jak same leki?

Jak myślicie, czy polska służba zdrowia jest już gotowa na włączenie opieki nad mikrobiomem do standardowego leczenia szpitalnego?