Większość z nas kojarzy chorobę Alzheimera z momentem, gdy bliska osoba zapomina, gdzie położyła klucze lub gubi się w drodze do sklepu. Jednak prawdziwe zmiany w organizmie zaczynają się dekady wcześniej, po cichu, bez żadnych ostrzeżeń. Najnowsze odkrycie naukowców zmienia zasady gry: teraz wystarczy jedno proste badanie, by przewidzieć przyszłość naszego mózgu z dokładnością do kilku lat.

Zegar ukryty w jednej kropli krwi

Naukowcy z Washington University School of Medicine w St. Louis odkryli, że białko o nazwie p-tau217 zachowuje się jak biologiczny stoper. W zdrowym organizmie stabilizuje ono komórki nerwowe, ale gdy coś zaczyna iść nie tak, tworzy w mózgu zatory niszczące komunikację między neuronami.

W badaniu opublikowanym w Nature Medicine przeanalizowano dane od 600 starszych osób. Wyniki są uderzające:

  • Poziom p-tau217 rośnie w sposób przewidywalny na długo przed utratą pamięci.
  • Naukowcy potrafią teraz oszacować nadejście objawów z marginesem błędu wynoszącym zaledwie 3-4 lata.
  • Badanie krwi zastępuje kosztowne i skomplikowane skanowanie mózgu, które w Polsce wciąż jest trudno dostępne dla przeciętnego pacjenta.

Dlaczego lekarze coraz częściej badają poziom białka p-tau217 zamiast pamięci - image 1

Wiek ma znaczenie, ale nie tak, jak myślisz

To nie tylko kwestia tego, czy masz podwyższone normy, ale w jakim wieku organizm zaczął je wykazywać. W mojej ocenie to najważniejszy punkt badania: czas pracuje inaczej dla 60-latka i 80-latka. Jeśli anomalie pojawią się w wieku 60 lat, mózg może bronić się przed objawami nawet przez dwie dekady. U osób starszych ten "zapas czasu" kurczy się do 10 lat.

Ale jest i dobra wiadomość. Świadomość ryzyka na 15 lat przed wystąpieniem problemów daje nam niespotykane dotąd okno możliwości na zmianę stylu życia lub wdrożenie odpowiedniej suplementacji i diet.

Co możesz zrobić już teraz?

Choć testy komercyjne na p-tau217 dopiero wchodzą do standardów medycznych, możesz zacząć chronić swoje synapsy od zaraz. Oto prosty lifehack, o którym często zapominamy:

Zadbaj o higienę snu. To właśnie podczas głębokiego snu nasz mózg uruchamia system "oczyszczania" z białek tau i beta-amyloidu. Traktuj sen jak darmowy detoks dla neuronów – 7-8 godzin to absolutne minimum, jeśli chcesz, by Twój wewnętrzny zegar działał sprawnie.

Być może wkrótce takie badanie krwi będzie tak powszechne jak pomiar cholesterolu w lokalnej przychodni. Czy zdecydowalibyście się na test, który powie Wam dokładnie, co wydarzy się z Waszą pamięcią za 10 lat? Dajcie znać w komentarzach – jestem ciekaw Waszego podejścia do takiej wiedzy.