Wszyscy znamy kolekcjonerskie karty i gry, ale kto by pomyślał, że papier toaletowy stanie się obiektem pożądania tysięcy kolekcjonerów? To nie żart, a najnowszy hit z Korei Południowej, za którym stoi… portugalska marka Renova.

Projekt wystartował pod koniec kwietnia na platformie crowdfundingowej Wadiz i w mgnieniu oka przekroczył założony cel o 14 000 procent. Wygląda na to, że świat Pokémonów nie ma granic, a fani są gotowi rzucić się na każdy gadżet sygnowany ulubionymi postaciami.

Co kryje się w tej nietypowej kolekcji?

Renova postanowiła podejść do tematu bardzo serio. W ofercie znajdziemy nie tylko rolki papieru, ale także okolicznościowe serwetki. Całość opiera się na grywalizacji, która napędza sprzedaż:

Dlaczego Koreańczycy oszaleli na punkcie papieru toaletowego z Pokémonami? - image 1

  • W serii wykorzystano 79 różnych postaci.
  • Kupując zestaw, nie wiesz, na kogo trafisz – od Pikachu po Charizarda.
  • Element niepewności sprawił, że fani wykupili zapasy w kilka dni.

To trochę jak zbieranie naklejek do albumu, ale w łazienkowym wydaniu. Fakt, że tak banalny przedmiot codziennego użytku wywołał taką ekscytację, pokazuje, że marka Pokémon wciąż ma potężną moc przyciągania, nawet po niemal 30 latach od premiery pierwszych gier.

Czy gadżet trafi do nas?

Na razie firma nie potwierdza oficjalnie szerokiej premiery w Europie. Są jednak sygnały, że projekt może wykroczyć poza Koreę Południową. Jeśli takie produkty pojawiłyby się w polskich drogeriach, czy faktycznie kupilibyście rolkę z ulubionym stworkiem, czy to już przesada?

Krótka lekcja nostalgii

Warto pamiętać, że saga Pokémon obchodzi swój jubileusz. Pierwsze gry na Game Boya zadebiutowały w 1996 roku jako Pocket Monsters Red i Green. Od 151 początkowych stworków przeszliśmy długą drogę do ogromnego imperium, które obejmuje już nie tylko ekrany, ale – jak widać – także łazienki.

A Wy, co uważacie za najbardziej absurdalny gadżet z logo ulubionej marki, jaki kiedykolwiek widzieliście w sklepie? Dajcie znać w komentarzach!