Znasz to uczucie, gdy podczas wieczornego grilla w ogrodzie wszyscy dookoła cieszą się spokojem, a ty jesteś jedyną osobą, którą komary dosłownie pożerają żywcem? To nie jest przypadek ani zły los – to kwestia konkretnych sygnałów, które wysyłasz w stronę tych owadów.
Wielu moich znajomych myśli, że to przez słodką krew, ale prawda jest znacznie bardziej skomplikowana. Okazuje się, że jesteśmy dla nich chodzącym zestawem danych, na podstawie których podejmują decyzję o ataku. Oto co sprawia, że stajesz się magnesem dla komarów, nawet jeśli wcale tego nie chcesz.
Twoja krew to dla nich menu
Badania opublikowane w Journal of Medical Entomology przyniosły dość zaskakujące wieści. Okazuje się, że komary wykazują wyraźne preferencje w zależności od grupy krwi. Choć brzmi to jak science-fiction, owady te potrafią wyczuć substancje, które wydzielasz przez skórę, a które zdradzają twój typ krwi.
Wyniki badań sugerują, że osoby z grupą krwi 0 są atakowane prawie dwukrotnie częściej niż osoby z grupą A. Jeśli więc zawsze wypadasz najgorzej w starciu z insektami, teraz przynajmniej wiesz, co może być powodem.

Dlaczego niektóre nawyki są ryzykowne?
Komary nie latają bez celu. Kierują się zapachem i temperaturą. Istnieje kilka czynników, które sprawiają, że stajesz się dla nich bardziej widoczny:
- Wysoka emisja CO2: Im szybciej metabolizujesz i intensywniej oddychasz, tym więcej dwutlenku węgla wydychasz. Dla komara to jak sygnał "tutaj jest źródło pożywienia".
- Kwas mlekowy: Jeśli wieczorem lubisz pobiegać w pobliskim parku, twoje mięśnie wydzielają kwas mlekowy, który działa na komary jak wabik.
- Ciemny ubiór: Komary mają świetny wzrok. Jeśli założysz czarną bluzę, staniesz się wyraźnym punktem na tle horyzontu.
- Alkohol: Nawet jedno piwo wypite na tarasie może podnieść temperaturę twojego ciała, co czyni cię wyjątkowo atrakcyjnym celem.
Jak przestać być celem numer jeden?
Nie musisz rezygnować z życia na świeżym powietrzu, ale warto zmienić strategię. Zauważyłem, że kluczem jest unikanie godzin największej aktywności tych owadów – czyli wschodu i zachodu słońca. Jeśli jednak planujesz wieczorne wyjście, postaw na jasne, przewiewne ubrania, które zakrywają ręce i nogi.
Oczywiście, dobry repelent to podstawa, ale upewnij się, że wybierasz taki z długotrwałym składem. Pamiętaj też o chłodzeniu organizmu – im niższa temperatura twojej skóry, tym mniejsza szansa, że komar zdecyduje się na lądowanie.
A ty masz swoje sprawdzone sposoby na walkę z komarami, czy po prostu akceptujesz, że jesteś ich ulubioną przekąską? Daj znać w komentarzach!