Zapewne znasz tę sytuację z kolacji ze znajomymi w Warszawie czy Krakowie: jedna osoba natychmiast wyczuwa napięcie w powietrzu, podczas gdy druga wydaje się kompletnie nieświadoma, że coś jest nie tak. Często przyjmujemy za pewnik, że to kobiety mają ten mityczny "szósty zmysł" do emocji. Czy to jednak biologia, czy może po prostu wynik tego, jak jesteśmy wychowywani?

W swojej pracy wielokrotnie zauważyłem, że empatia jest traktowana jako opcjonalny dodatek, a nie kluczowa kompetencja. Tymczasem psycholodzy z Beyond Psychub stawiają sprawę jasno: to dwukierunkowe narzędzie inteligencji emocjonalnej, które realnie wpływa na nasze zarobki i jakość życia.

Pułapka stereotypu "silnego lidera"

Wielu mężczyzn w Polsce wciąż dorasta w przekonaniu, że okazywanie współczucia to oznaka słabości. Potwierdzają to analizy publikowane przez Forbesa. W świecie biznesu pokutuje mit, że szef musi mieć "twardą rękę". Nic bardziej mylnego.

Okazuje się, że najskuteczniejsi prezesi (CEO) to ci, którzy potrafią zmienić zdanie i wczuć się w perspektywę pracownika. Empatia działa tu jak filtr kawowy – pozwala odsiać zbędny hałas i skupić się na tym, co naprawdę motywuje zespół do pracy.

Dlaczego kobiety lepiej czytają emocje niż mężczyźni i co na ten temat mówi nauka - image 1

Dlaczego nauka wskazuje na kobiety?

Choć badania cytowane przez BBC sugerują, że kobiety osiągają wyższe wyniki w testach na empatię, przyczyny nie są czarno-białe. Oto co na to wpływa:

  • Oczekiwania społeczne: Od dziewczynek od małego wymaga się bycia "opiekuńczymi", co zmusza je do szybszego trenowania mięśnia empatii.
  • Doświadczenia biologiczne: Ciąża i poród często są wskazywane jako fundament głębokiego połączenia emocjonalnego, choć nie jest to regułą.
  • Komunikacja: Kobiety statystycznie częściej stosują tzw. aktywne słuchanie, co pozwala im lepiej nawigować po subtelnych niuansach ludzkich emocji.

Mały trik na lepsze relacje

Nie musisz kończyć studiów psychologicznych, by stać się bardziej empatycznym. Spróbuj prostej techniki: podczas następnej rozmowy z partnerem lub kolegą z pracy, zamiast od razu dawać rady, powiedz: Widzę, że ta sytuacja cię poruszyła. To jedno zdanie buduje natychmiastowe porozumienie i obniża poziom stresu u obu stron.

To nie kwestia płci, a treningu

Ale tu pojawia się najważniejszy wniosek: empatia nie jest przypisana do żadnej płci. To umiejętność, którą można wypracować jak kondycję na siłowni. Mężczyźni nie są "upośledzeni" emocjonalnie; po prostu często ich środowisko nie dawało im przyzwolenia na rozwój tych cech.

A jak to wygląda w Twoim otoczeniu? Czy faktycznie zauważasz, że kobiety w Twoim życiu szybciej reagują na emocje innych, czy może znasz mężczyzn, którzy są w tym mistrzami? Daj znać w komentarzu!