Wielu z nas kojarzy post przerywany jedynie z szybką utratą wagi, jednak dla gwiazd sportu to sposób na bycie o krok przed przeciwnikami. Ferran Torres, bohater hiszpańskiej reprezentacji, otwarcie przyznaje, że jego codzienna rutyna zadziwiłaby niejednego trenera starej daty.

Zamiast klasycznego śniadania, piłkarz przez kilkanaście godzin utrzymuje post. Ale tu pojawia się zwrot akcji: w dni meczowe menu zmienia się diametralnie. Czy to tylko zachcianka, czy przemyślana strategia?

Post przerywany w świecie sportowców

Torres wyznał w wywiadzie, że jego ostatni posiłek pojawia się na stole około godziny 20:00, a kolejny – dopiero o 14:00 następnego dnia. Trenowanie na czczo stało się jego znakiem rozpoznawczym. Jak twierdzi, brak jedzenia przed porannym wysiłkiem dodaje mu lekkości i energii.

Co ciekawe, do tego stylu życia przekonał nawet swojego kolegę z drużyny, Pedriego, który początkowo miał z tym spore problemy, ale z czasem dostrzegł korzyści. Dlaczego tak wielu sportowców decyduje się na głodówkę przed treningiem?

  • Pomaga organizmowi lepiej zarządzać zapasami tłuszczu.
  • Stabilizuje poziom cukru we krwi.
  • Poprawia reakcję hormonalną organizmu na wysiłek.

Dlaczego Ferran Torres trenuje na czczo, ale w dniu meczu wybiera gofry z czekoladą - image 1

Dzień meczu: strategia cukrowa

Ale uwaga – w dniu meczu zasady idą do kosza. Torres i jego koledzy mają swój słodki rytuał. Zamiast sałatek czy lekkich koktajli, przed wyjściem na murawę serwują sobie gofry z białą czekoladą, a czasem nawet croissanty.

Może się to wydawać sprzeczne z profesjonalną dietą, ale ekspert żywienia sportowców, Roberto Oliver, wyjaśnia: uczucie lekkości to nie to samo co realna energia. W profesjonalnym sporcie liczy się dostępność glikogenu w mięśniach. Szybkie węglowodany przed meczem działają jak paliwo rakietowe, które pozwala utrzymać intensywność do ostatniego gwizdka.

Twoja strategia na treningi

Jeśli chcesz spróbować metody Torresa, pamiętaj o jednym: nie kopiuj diety bez słuchania własnego ciała. Jeśli czujesz, że na czczo brakuje Ci mocy do podniesienia sztangi lub przebiegnięcia kilometra, metoda ta nie jest dla Ciebie. Eksperymentuj z oknami żywieniowymi w dni nietreningowe, aby sprawdzić, czy Twoje ciało czuje się lepiej przy mniej częstym jedzeniu.

A jak wygląda Twoja dieta przed wzmożonym wysiłkiem? Stawiasz na lekkie śniadanie czy raczej na porządnego "węglowodanowego kopa"? Daj znać w komentarzach!