Większość z nas popełnia ten sam błąd: kiedy nachodzi ochota na coś słodkiego, szukamy skomplikowanych przepisów wymagających miksera i godziny sprzątania. Tymczasem najsmaczniejsze ciastka, jakie piłeś do porannej kawy, powstają w zaledwie 15 minut i to bez brudzenia połowy kuchni. Zapomnij o staniu przy robocie kuchennym, tutaj liczy się spryt i jeden konkretny składnik.
Zapomniany trik z kubkiem papierowym
Zamiast bawić się w precyzyjne odważanie gramów na wadze, która zawsze rozładowuje się w najgorszym momencie, sięgnij po zwykły kubek jednorazowy. To on będzie Twoją miarą. W mojej praktyce zauważyłem, że takie „domowe” odmierzanie daje ciastu idealną strukturę – nie jest ani zbyt zbite, ani zbyt miękkie.
Kluczem do sukcesu jest intensywność aromatu. Nie zaparzaj kawy w dużym dzbanku. Potrzebujemy esencji, która „podkręci” smak margaryny i cukru, tworząc uzależniającą kombinację przypominającą najlepsze włoskie biscotti, ale w wersji miękkiej i domowej.

Czego będziesz potrzebować?
- 3 kubki mąki pszennej (najlepiej typ 450 lub 500)
- 1 opakowanie proszku do pieczenia
- 3 łyżki kawy instant (rozpuszczonej w minimalnej ilości wody)
- 1 kubek cukru
- 1 jajko
- 200 g miękkiej margaryny (lub masła dla bogatszego smaku)
Sztuczka z widelcem, która zmienia wszystko
Wiele osób zastanawia się, jak uzyskać ten profesjonalny wygląd ciastek bez użycia drogich form. Odpowiedź jest banalnie prosta i masz ją w szufladzie. Po wyrobieniu gładkiego ciasta, uformuj z niego kulki wielkości orzecha włoskiego. Wystarczy lekko docisnąć każdą z nich widelcem.
To nie tylko kwestia estetyki. Powstałe rowki sprawiają, że ciepło w piekarniku dociera głębiej, a po upieczeniu cukier puder idealnie osiada w zagłębieniach, tworząc piękny kontrast z ciemniejszym, kawowym ciastem. Piecz je w 180°C przez około 15 minut – moment, w którym poczujesz zapach palonej kawy w całym domu, to znak, że są gotowe.
Mały lifehack na koniec
Jeśli chcesz, aby Twoje ciastka smakowały jak z luksusowej cukierni w Warszawie czy Krakowie, dodaj do ciasta szczyptę soli morskiej. Sól niesamowicie podbija nuty kawowe i sprawia, że słodycz nie jest mdła. A jeśli masz w szafce resztkę gorzkiej czekolady, posiekaj ją drobno i dorzuć do masy.
A Ty jak radzisz sobie z nagłą ochotą na deser – wybierasz szybkie pieczenie w domu czy jednak biegniesz do najbliższej Żabki po gotowce?