Wchodzisz do wymarzonego pokoju hotelowego, rzucasz torby na łóżko i od razu sprawdzasz widok z okna? To najczęstszy błąd, który może kosztować Cię tysiące złotych i miesiące walki z nieproszonymi gośćmi. Lekarze ostrzegają, że Twoja walizka powinna wylądować w miejscu, o którym nigdy byś nie pomyślał – w wannie.
Twoje łóżko to idealna pułapka
Zanim rozpakujesz ubrania lub usiądziesz na materacu, musisz wykonać szybki "test wanny". Dermatolodzy, tacy jak dr Brianna Olamiju, są zgodni: bagaż zostawiony na dywanie lub łóżku to otwarta zaproszenie dla pluskiew. Te małe insekty uwielbiają materiały i szczeliny, a wanna jest dla nich barierą nie do przejścia. Śliskie, ceramiczne ściany sprawiają, że intruzi nie mają szans wspiąć się do Twoich rzeczy.
Na co patrzeć, zanim zdejmiesz buty
Pluskwy nie są niewidzialne, ale potrafią się świetnie maskować. Zamiast liczyć na szczęście, użyj latarki w telefonie i sprawdź trzy kluczowe punkty:
- Szwy materaca: Szukaj małych, ciemnych kropek (odchodów) lub jasnych skorupek.
- Zagłówek i ramy obrazów: To ich ulubione kryjówki, o których sprzątaczki często zapominają.
- Gniazdka elektryczne: Jeśli szczeliny przy kontakcie są ciemne, to znak ostrzegawczy.
Często zauważam, że turyści w Polsce bagatelizują ten problem, myśląc, że dotyczy on tylko tanich hosteli. Nic bardziej mylnego – pluskwy bywają "standardem" nawet w luksusowych apartamentach w centrum Warszawy czy Krakowa.

Co zrobić, jeśli test wypadnie negatywnie?
Jeśli znajdziesz jakiekolwiek ślady, nie proś o pokój obok. Eksperci radzą: poproś o przeniesienie na inne piętro lub zmień hotel. Pluskwy łatwo przemieszczają się między sąsiednimi ścianami. Pamiętaj, że dorosły osobnik ma wielkość pestki jabłka – jeśli go widzisz, jest już za późno na półśrodki.
Prosty trik po powrocie do domu
Zawsze po powrocie z wakacji, nawet jeśli nic nie zauważyłeś, wrzuć wszystkie ubrania do pralki na minimum 60 stopni. Wysoka temperatura to jedyna rzecz, której te insekty nie przetrwają. Walizkę natomiast warto odkurzyć, skupiając się na zamkach i kieszeniach, a następnie przetrzeć alkoholem.
A Ty, jakie masz rytuały zaraz po wejściu do hotelowego pokoju? Sprawdzasz czystość łóżka czy ufasz obsłudze na słowo?