Kiedy myślimy o skutkach ubocznych popularnych zastrzyków na odchudzanie, zazwyczaj przed oczami mamy nudności lub spektakularną zmianę rysów twarzy. Tymczasem okazuje się, że nowy uśmiech może kosztować nas znacznie więcej, niż zakładaliśmy. W moich rozmowach ze specjalistami coraz częściej pojawia się termin, który budzi niepokój w gabinetach stomatologicznych.
"Zęby ozempicowe" to nie mit, a rzeczywistość w gabinetach
Dr Gerry Curatola, znany ekspert stomatologii, bije na alarm. Zauważył on u swoich pacjentów niepokojącą zależność: osoby stosujące nowoczesne kuracje odchudzające częściej borykają się z kruchym szkliwem. Ale co ma wspólnego lek na cukrzycę z naszymi zębami? Kluczem jest coś, co dzieje się wewnątrz naszej jamy ustnej, gdy organizm przechodzi gwałtowną transformację.
- Ekstremalna suchość w ustach: Leki te drastycznie ograniczają wydzielanie śliny, która jest naturalną tarczą ochronną dla zębów.
- Niedobory witaminy D: Zmiana sposobu odżywiania prowadzi do spadku poziomu witamin, co bezpośrednio osłabia strukturę kości i zębów.
- Recesja dziąseł: Tkanka miękka reaguje na zmiany metaboliczne szybciej, niż moglibyśmy przypuszczać.

Nie tylko twarz traci blask
Wiele osób w Polsce kojarzy już termin "ozempicowa twarz" – efekt zapadniętych policzków, który sprawia, że wyglądamy starzej. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Okazuje się, że tkanka tłuszczowa znika nawet z palców rąk i piersi, co sprawia, że ulubiona biżuteria zaczyna spadać, a skóra traci jędrność niczym wysuszona rodzynka. Ale to zęby są najtrudniejsze do "naprawienia".
Warto też wiedzieć, że brytyjskie badania opublikowane w British Medical Journal wskazują na rzadsze, ale poważniejsze ryzyko – zapalenie trzustki. Choć większość pacjentów jest bezpieczna, lekarze apelują o czujność i nieignorowanie sygnałów płynących z organizmu.
Jak uratować uśmiech podczas kuracji?
Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich korzysta z takich rozwiązań, mam dla Ciebie prosty plan ratunkowy, który polecają eksperci:
- Pij wodę małymi łykami co 15 minut, aby sztucznie stymulować wilgotność w ustach.
- Zwiększ podaż białka w diecie – Twoja skóra i dziąsła go potrzebują.
- Obowiązkowo zrób badanie poziomu witaminy D3 i skonsultuj suplementację z lekarzem.
Bywa tak, że w pogoni za wymarzoną sylwetką zapominamy o fundamentach zdrowia. Najciekawsze jest to, że pierwsze sygnały ostrzegawcze rzadko pochodzą z wagi, a częściej z lustra w łazience lub fotela dentystycznego.
A czy Wy zauważyliście u siebie lub znajomych jakieś nietypowe zmiany po wprowadzeniu restrykcyjnej diety lub nowych leków? Czekam na Wasze historie w komentarzach.